Zaloguj
Reklama

Genetyczne uwarunkowania występowania raka błony śluzowej macicy.

Autor/autorzy opracowania:

Recenzenci:

  • Prof. dr hab. n. med. Anita Olejek (Konsultant Wojewódzki z Zakresu Położnictwa i Ginekologii - woj. śląskie). Dr n. med. Piotr Bodzek.

Źródło tekstu:

  • Forum Ginekologiczne

Adres www źródła:

Kategorie ICD:


Genetyczne uwarunkowania występowania raka błony śluzowej macicy.
Fot. Pantherstock
(5)

Niewiele wiadomo o molekularnych podstawach rozwoju raka błony śluzowej trzonu macicy. Predyspozycję do rozwoju raka błony śluzowej macicy można odziedziczyć jako część rodzinnych skłonności do występowania raka jelita grubego (colorectal cancer).

Ostatnio zidentyfikowano cztery geny reperacyjne DNA, odpowiedzialne za rodzinne występowanie tych nowotworów. Różne zespoły badawcze śledziły ekspresję onkogenów w komórkach nowotworu i poszukiwały w ich obrębie specyficznych mutacji. Jedynym wykrytym genem supresorowym okazał się, po dokładnej analizie, gen p53, ale właśnie ten gen wykrywa się w prawie wszystkich nowotworach występujących u ludzi. Kilka prac skoncentrowało się na ocenie prognostycznej występowania genu p53 oraz roli tego onkogenu. Oprócz tych kilku prac, opublikowano nieliczne doniesienia na temat uszkodzeń DNA w innych miejscach chromosomów. Jest to tym bardziej zdumiewające, że w innych nowotworach, na podstawie oceny delecji w chromosomach guza, rozpoznawano uszkodzenie ponad 50 genów supresorowych transformacji nowotworowej. Uszkodzenie genu p53 w raku błony śluzowej macicy nie występuje tak często, jak w innych nowotworach. Potwierdzono to także poprzez analizę mutacji, badania utraty heterozygotyczności (LOH), oraz przez badania immunohistochemiczne oceniające nadmierną ekspresję genu. Wyniki tych badań sugerują, że pojawienie się genu p53 jest objawem stosunkowo późnym. W konsekwencji można to traktować jako wskaźnik złego rokowania, tak samo jak w przypadku protoonkogenu oznaczonego symbolem C-myc. Jest oczywiste, że zaburzenie ploidalności DNA, które wiąże się z całą gamą zmian genetycznych, jest także związane ze złym rokowaniem. Natomiast gen Ki-ras pojawia się w początkowym okresie rozwoju zmiany i jest związany z przerostem błony śluzowej.

Dziedziczenie choroby

Jedna na 80 kobiet jest zagrożona wystąpieniem raka błony śluzowej macicy. Trudno jest ocenić, jak często choroba ta jest uwarunkowana genetycznie, chociaż w przybliżeniu można przyjąć, że 5% zachorowań jest związanych z obecnością silnie penetrujących, dominujących genów w większości występujących w rodzinnym raku jelita grubego. Rak endometrium jest częścią zespołu rodzinnego raka Lyncha typu II (Lynch type II cancer family syndrome), gdzie jest drugim, najczęściej występującym nowotworem po raku jelita grubego. Poza nim w zespole tym występują także nowotwory jajnika, sutka, górnego odcinka przewodu pokarmowego i górnego odcinka dróg moczowych. Pewne dane wskazują na niejednorodność tego zespołu i ryzyko wystąpienia raka endometrium różne w poszczególnych rodzinach. Sugeruje się również możliwość występowania uszkodzeń specyficznie predysponujących do rozwoju raka endometrium.

Obecnie uważa się że istnieją cztery miejsca odpowiedzialne za rozwój rodzinnego raka jelita grubego, z którymi wyraźne jest związane zagrożenie wystąpienia raka endometrium: na chromosomach 2p22, 3p23, 7p i 2q24. Geny te są nowo odkrytymi genami nowotworzenia i nie wydaje się, żeby były one genami supresorowymi, są raczej genami reperacyjnymi DNA.Ich uszkodzenie powoduje niezdolność do naprawy małych uszkodzeń DNA, która objawia się, szczególnie w komórkach nowotworowych, jako niestabilność mikrosatelit chromatynowych. Zjawisko to jest uważane za błąd replikacyjny i jest często obserwowane w komórkach nowotworów u osób z rodzin z zespołem HNPCC. Rozpoznanie błędów replikacyjnych w guzach może być dobrym wskaźniki tego, że dana osoba jest nosicielem mutacji HNPCC.

Ocena ryzyka

Na razie brak jest jeszcze możliwości dokładnego ustalenia stopnia zagrożenia rakiem błony śluzowej macicy, ale nosicieli mutacji HNPCC dotyczy ponad 40-procentowe ryzyko zachorowania, a osoby będące z nimi w pierwszym stopniu pokrewieństwa zagrożone są w przybliżeniu w 20%. W przyszłości okaże się, które z miejsc typowych dla HNPCC jest odpowiedzialne za występowanie raka błony śluzowej macicy.

Nadzieje na to pojawiły się po stwierdzeniu, że specyficzne mutacje genu BRCA1 związane są z rodzinnym występowaniem raka jajnika. Niepełna jeszcze ocena epidemiologiczna występowania raka endometrium czyni trudnym oszacowanie względnego zagrożenia, ale jest prawdopodobne, że ryzyko to będzie wzrastało podobnie, jak w raku jajnika.

Czynnki hormonalne

Regularność, ilość i częstość występowania cykli owulacyjnych ma znaczenie w ocenie ryzyka wystąpienia raka endometrium; suplementacyjne podawanie samych estrogenów po usunięciu jajników prowadzi do wzrostu ryzyka wystąpienia choroby. Ostatnie badania wskazują, że tamoksifen prowadzi do proliferacji endometrium, a nawet rozwoju raka błony śluzowej trzonu macicy. Jednak nic nie wiadomo o molekularnych mechanizmach powstawania tych nowotworów.

Badania przesiewowe

USG z dokładną oceną błony śluzowej, histeroskopię i biopsję można zalecać jako badania przesiewowe, ale ich efektywność nie jest jeszcze ustalona. Wkrótce możliwa będzie identyfikacja osób dużego ryzyka z obciążeniem rodzinnym oraz takich, które są nosicielami mutacji HNPCC, co będzie podstawą do prowadzenia intensywniejszych badań przesiewowych, a nawet prewencji chirurgicznej. Należy zwrócić uwagę na fakt, że rak endometrium częściej występuje u kobiet otyłych i chorujących na nadciśnienie tętnicze.

Rak szyjki macicy

Brak jest dowodów na to, aby inne nowotwory kobiecych narządów płciowych miały być związane z obecnością genów predysponujących do występowania w danej rodzinie np. raka szyjki macicy. Bardziej prawdopodobne jest to, że większa częstość występowania tego nowotworu w jakiejś rodzinie jest wynikiem wpływów środowiskowych i ekspozycji na wirusy z grupy brodawczaków (Papilloma virus). Jednak nie można pomijać faktu, że w rodzinach tych mogą występować geny usposabiające do większej wrażliwości na działanie wirusów z grupy papilloma.

Podsumowanie

Istnieje duża nadzieja, że rozwój metod analizy molekularnej pozwoli na wcześniejsze rozpoznawanie nowotworów, prowadzenie badań przesiewowych i działań zapobiegawczych, a prawdopodobnie w końcu umożliwi wprowadzenie nowych form terapii genetycznej

(5)
Reklama
Komentarze