Zaloguj
Reklama

Nadeszła era długoterminowej antykoncepcji

Nadeszła era długoterminowej antykoncepcji
Fot. ojoimages
(3)

Gdy wprowadzano je w latach 60., uważane były za spełnienie marzeń wielu pokoleń kobiet i mężczyzn. Ale skuteczność tabletek antykoncepcyjnych – bo o nich mowa – wymaga ścisłej dyscypliny w stosowaniu. Tymczasem nowoczesne metody antykoncepcji długoterminowej są nie tylko wygodniejsze, ale i tańsze w stosowaniu.

Dla wielu to jeden z najważniejszych wynalazków XX wieku. Dostępna od lat 60. ubiegłego wieku tabletka antykoncepcyjna uwolniła kobiety od widma niechcianych ciąż i częstych, nierzadko nielegalnych, aborcji. Wcześniej kobiety, bez prawa głosu, rozdarte pomiędzy „obsługą” dzieci, domu i oczekiwań seksualnych męża, nie były w stanie pomyśleć o sobie, swojej wolności i potrzebach. Wybawienie przyszło przed 60 laty.

ZAWODNY „CZYNNIK LUDZKI”
Od antykoncepcji oczekiwano tylko jednego: skuteczności. Szybko okazało się, że pigułka - najbardziej efektywna z dotychczas znanych metod czasem jednak zawodzi. To, co w teorii dawało 99% pewności, w praktyce osiągało znacznie mniejsze współczynniki.

Co sprawia, że teoria nie sprawdza się w praktyce? Okazuje się, że przyczyną jest „czynnik ludzki”. Popełniamy błędy, zapominamy o dodatkowych przyczynach zmniejszających skuteczność tabletki, nie informujemy lekarzy, innych niż ginekolodzy, że stosujemy antykoncepcję, a przyjmujemy zapisane przez nich leki. Często nie pamiętamy o tym, że wyjeżdżamy i warto byłoby zaopatrzyć się w dodatkowy „listek” pigułek. Myśląc, że jest to „dla zdrowia” słuszny pomysł, odstawiamy antykoncepcję tylko na miesiąc – a w tym czasie mamy „wpadkę”. Zapominamy, że wymioty, biegunka, to czynniki wpływające na wchłanianie pigułki.

TRUDNO O NAWYK
Pigułka to sukces medycyny, ale życie pokazało, że nie zawsze przekłada się na skuteczność. Błędy w stosowaniu pigułek są powszechne. Aż 48% Amerykanek robi błąd, mogący skutkować potencjalną ciążą. Trochę lepiej wypadają w tym badaniu Europejki (ok. 20%), ale nadal oznacza to ryzyko ciąży praktycznie w co piątym cyklu. Stąd też teoretyczna, wysoka skuteczność pigułki (indeks Pearla ok. 0,2) w rzeczywistości obniża się (index Pearla nawet 8-9).
Nie tylko pigułki są obarczoneryzykiem popełniania błędów. W praktyce każda metoda, co do której możemy wyobrazić sobie potencjalny błąd może być niepewna. Kłania się jedno z praw Murphego – jeżeli błąd jest możliwy, to go popełnimy. I to raczej prędzej niż później.
 


fot. panthermedia

Klasyczny schemat przyjmowania tabletek (21/7) nie wytwarza stałego, codziennego nawyku na tyle doskonale, aby osiągnąć antykoncepcyjną pewność. Nowszy schemat (24+4) rzeczywiście poprawił skuteczność pigułki antykoncepcyjnej ale błędy dalej się zdarzają. Czasami o błędzie decyduje coś więcej niż roztrzepanie i niefrasobliwość, także w przypadku innych metod. Zdarza się, że pacjentki dopiero po 2- 3 dniach zauważają, że zgubiły pierścień dopochwowy. Plaster może być częściowo odklejony i niekoniecznie przywiera na minimum 70% powierzchni albo po prostu przy kąpieli „gdzieś zniknął” (jeśli był nalepiony na natłuszczoną skórę), ale nie wiadomo, ile dni temu. Życie tworzy tak niecodzienne sytuacje, że czasami trudno ocenić, czy to tylko przypadek, czy absolutny pech.

NAJNOWSZE ROZWIĄZANIA
Ostatnie lata przyniosły rozwiązania, które uniezależniają skuteczność antykoncepcji od jej regularnego przyjmowania i związanych z tym potencjalnych błędów. Antykoncepcja długoterminowa – np. w postaci nowoczesnej hormonalnej wkładki wewnątrzmacicznej (nazywanej wewnątrzmacicznym systemem hormonalnym) lub implantu podskórnego – gwarantuje utrzymanie stałego równego poziomu stężenia hormonów, a więc i znacznie dłuższe działanie.
Ma przy tym wiele dodatkowych zalet, także finansowych – w przeliczeniu na jeden cykl koszty długoterminowych metod są niższe niż koszty tabletek antykoncepcyjnych. Precyzyjne dawkowanie pozwala na zastosowanie tylko jednego hormonu – progestagenu, który zapewnia efekt antykoncepcji. Umieszczenie źródła hormonów jak najbliżej miejsca ich działania – w jamie macicy (w przypadku hormonalnych systemów wewnątrzmacicznych) - skutkuje mniejszymi stężeniami hormonów w krążeniu i miejscowym mechanizmem działania antykoncepcyjnego bez wpływu na jajeczkowanie. Ponadto antykoncepcja długoterminowa zapewnia pełną elastyczność w planowaniu rodziny, już z chwilą usunięcia systemu można zacząć starania o ciążę.

Jeśli XX wiek należał do tabletek, obecne stulecie ma szansę stać pod znakiem długoterminowej antykoncepcji. Przemawia za nią wygoda stosowania (jednokrotne założenie zamiast regularnego stosowania), wieloletni okres działania, małe, ale efektywne stężenie hormonów w krwi, niższe koszty. Czy można sobie wyobrazić bardziej skuteczny i wygodny sposób planowania rodziny?

L.PL.10.2014.2217

(3)
Reklama
Komentarze