Zaloguj
Reklama

Zastosowanie zjawiska fotodynamicznego w diagnozowaniu oraz leczeniu schorzeń ginekologicznych.

Autor/autorzy opracowania:

Recenzenci:

  • Prof. dr hab. n. med. Anita Olejek (Konsultant Wojewódzki z Zakresu Położnictwa i Ginekologii - woj. śląskie). Dr n. med. Piotr Bodzek.

Źródło tekstu:

  • Forum Ginekologiczne

Adres www źródła:

Kategorie ICD:


Zastosowanie zjawiska fotodynamicznego w diagnozowaniu oraz leczeniu schorzeń ginekologicznych.
Fot. ojoimages
(5)

W artykule przedstawiono możliwości diagnostyczne oraz lecznicze schorzeń ginekologicznych jakie daje wykorzystanie zjawiska fotodynamicznego.

Wykorzystanie zjawiska fotodynamicznego w medycynie przyniosło w ostatnich latach niezwykle zaskakujące spostrzeżenia. Wysoce zadowalające efekty diagnozowania oraz leczenia zmian nowotworowych za pomocą wykorzystania tego zjawiska spowodowały, iż zaczęła ona wzbudzać coraz większe zainteresowanie nie tylko wśród lekarzy, ale również wśród pacjentów. Uznaje się ją za metodę eksperymentalną i choć w diagnostyce sprawdza się wyśmienicie zdania lekarzy, co do skuteczności terapii fotodynamicznej są jak do tej pory znacznie podzielone. Pomimo, iż wyniki jej skuteczności są wysoce obiecujące nie można jednak jeszcze uznać tej metody leczenia za rewolucjonizującą medycynę, gdyż jest to metoda, nad którą wciąż prowadzone są prace badawcze.

Zarówno w diagnostyce (PDD - photodynamic diagnosis) jak i terapii fotodynamicznej (PDT – photodynamic therapy) wykorzystuje się odpowiednie związki chemiczne zwane fotouczulaczami oraz promieniowanie świetlne o odpowiedniej długości fali, które otrzymywane jest za pomocą laserów lub też specjalnych lamp z filtrami. Są to dwa podstawowe elementy metody fotodynamicznej. Pod wpływem promieniowania laserowego o określonej długości fali (ok. 400 nm.) dochodzi do wywołania zjawiska świecenia tkanek, czyli tzw. fluorescencji komórek, w których uprzednio skumulował się fotouczulacz. Fotouczulacze to substancje chemiczne posiadające tendencję do kumulowania się głównie w komórkach nowotworowych i pozostawania w nich znacznie dłużej aniżeli w innych. Pod wpływem działania światła laserowego dochodzi do uaktywnienia się fotouczulacza i wywołania efektu świecenia komórek zmienionych nowotworowo. Świecą one wówczas na czerwono lub różowo uwidaczniając rozległość zmiany. Zdrowe komórki natomiast, świecą na zielono lub niebiesko. Kolor fluorescencji uzależniony jest od rodzaju użytego fotouczulacza. Wchłanianie preparatu przez zdegenerowane komórki trwa zazwyczaj około kilku godzin. W diagnostyce zjawisko to pozwala na wychwycenie bardzo niewielkich zmian nowotworowych a nawet pojedynczych zdegenerowanych komórek. Stwarza to dla lekarzy możliwość dokładnej oceny wielkości i rozległości zmiany oraz podjęcia odpowiednich decyzji, co do rozległości zabiegu operacyjnego czy określenia miejsca ewentualnego pobrania wycinków do badania histopatologicznego. Wykorzystywana jest również śródoperacyjnie. W trakcie operacji za pomocą specjalnej kamery CCD uwidacznia się fluoryzujące komórki w celu rozpoznania zmian nowotworowych, oceny ich rozległości oraz umiejscowienia.

Fotouczulacz może być podawany droga dożylną, doustną jak również bezpośrednio na zmianę. Miejscowo fotouczulacz podawany jest w formie maści bądź roztworów nakładanych na zmianę. Można go również podać, poprzez wstrzyknięcie, bezpośrednio do wnętrza guza. Dożylnie bądź doustnie podawanie fotouczulacza niesie ze sobą większe ryzyko wystąpienia różnych powikłań. Najczęściej są to dolegliwości wynikające z nadmiernej kumulacji barwnika w skórze. Przejawiają się one nadwrażliwością na światło słoneczne. Po doustnym podaniu fotouczulacza mogą wystąpić zaburzenia ze strony układu pokarmowego jak np. nudności i wymioty. Prócz reakcji fotouczuleniowych, oraz nadwrażliwości na światło słoneczne będące wynikiem stosowania fotouczulaczy można zaobserwować pojawienie się w niektórych przypadkach obrzęku, rumienia oraz bólu występującego w miejscu naświetlania. Są to jednak powikłania bardzo krótkotrwałe i nie utrzymują się one zazwyczaj dłużej aniżeli 48 godzin. Warto zaznaczyć, iż związki fotouczulające mają silne działanie teratogenne na płód i nie mogą być stosowane w przypadku istnienia ciąży. Dlatego też, przed przystąpieniem do tego rodzaju diagnostyki bądź terapii u kobiet w wieku reprodukcyjnym należy wykluczyć ciążę.

Terapia fotodynamiczna stanowi specjalną formę fototerapii. Jest to zabieg stosunkowo prosty, krótki i bezbolesny w porównaniu z niektórymi metodami diagnostyki czy terapii nowotworowej. Poprzez reakcje fotochemiczne, w komórkach dochodzi do wielu procesów, doprowadzając w rezultacie do zniszczenia zmienionych nowotworowo tkanek. Naświetlanie o określonej długości fali (ok. 632 nm.) można stosować zarówno na powierzchnię skóry lub śródoperacyjnie na powierzchnię jam ciała, jak również poprzez wprowadzenie cienkich światłowodów bezpośrednio wewnątrz guza. Skuteczność tego rodzaju terapii jest bardzo różna. Niestety, nie nadaje się ona do zastosowania we wszystkich przypadkach zmian nowotworowych. Ze względu na fakt, iż napromieniowanie nie sięga głębiej aniżeli kilkadziesiąt milimetrów, najlepsze rezultaty uzyskuje się w przypadku niewielkich zmian położonych powierzchownie. Jeżeli zmiany są większe lub położone głębiej istnieje ryzyko niecałkowitego zniszczenia komórek, a w rezultacie odbudowy nowotworu, ze względu na zbyt dużą odległość pomiędzy zmianą a naświetlaną powierzchnią. Niezmiernie duże znaczenie w przypadku tej terapii ma więc nie tylko wymiar zmiany, ale również jej lokalizacja. Część z leczonych zmian ulega całkowitemu zniszczeniu. Do zupełnego wyleczenia najczęściej dochodzi, gdy toczący się proces nowotworowy został wcześnie wykryty, zmiana jest niewielka oraz w przypadku, gdy położona jest ona powierzchownie. Terapię można przeprowadzać cyklicznie aż do uzyskania zadowalających rezultatów. Niestety, w niektórych przypadkach nie da się uzyskać całkowitego wyleczenia. Dotyczy to przede wszystkim zmian o znacznym zasięgu lub położonych głęboko. Jeżeli choroba jest już uogólniona i nastąpiły przerzuty w układzie limfatycznym i krwionośnym rezultaty leczenia mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów. Czasami udaje się uzyskać jedynie remisje zmiany trwające od kilku miesięcy do kilku lat. Do tej pory w ginekologii terapię fotodynamiczną stosowano w leczeniu wznów nowotworowych w pochwie oraz na sromie, nowotworach lub zmianach przerzutowych w narządach płciowych jak również w dysplazji i przedinwazyjnym raku szyjki macicy i sromu.

Terapia ta ma znaczną przewagę nad innymi metodami leczenia onkologicznego ze względu na możliwość wybiórczego niszczenia komórek nowotworowych przy jednoczesnym oszczędzeniu komórek zdrowych. Znacznie rzadziej dochodzi również do powikłań. Jest ona wspaniałym uzupełnieniem radioterapii, chemioterapii jak i leczenia operacyjnego. Zadowalające rezultaty można osiągnąć stosując terapię fotodynamiczną w leczeniu paliatywnym, w szczególności w przypadku rozległych zmian nowotworowych. Niejednokrotnie w znacznym stopniu przyczynia się ona do poprawy komfortu życia a czasami zwiększa również okres przeżywalności chorej na raka kobiety. Zmniejsza ona również, poprzez dekompresację, dolegliwości bólowe związane z występowaniem zmiany nowotworowej. W przyszłości terapia fotodynamiczna może stanowić alternatywę dla radykalnych zabiegów operacyjnych w przypadku zmian przednowotworowych lub nowotworów położonych powierzchownie szyjki macicy i sromu. Do tej pory najczęściej stosowaną metodą leczenia jest zabieg operacyjny, który w znaczny sposób okalecza pacjentkę, wpływając negatywnie na jej psychikę. Ma to szczególne znaczenie dla kobiet młodych, u których efekt estetyczny po operacji sromu jest niezmiernie ważnym czynnikiem dla jej dalszego funkcjonowania.

Badania nad udoskonaleniem diagnostyki i terapii fotodynamicznej trwają nadal. Wprowadzenie fotoutleniaczy nowej generacji pozwalających na zastosowanie dłuższej fali światła, ze względu na ich zwiększoną absorpcję światła, oraz dobranie odpowiednich dawek promieniowania laserowego pozwala na osiągnięcie lepszych rezultatów leczniczych. Wciąż dąży się do uzyskania fotouczulaczy pozwalających na uniknięcie skutków toksyczności oraz wykazujących większe gromadzenie się tylko w tkankach nowotworowych. Do tej pory poznano tylko niektóre mechanizmy tej terapii. Stwierdzono, iż powoduje ona niszczenie komórek nowotworowych, niszczenie naczyń, przez co ma działanie hemostatyczne oraz stymulację układu odpornościowego. Wiele z nich nie jest jeszcze poznana ze względu na stosunkowo krótki czas stosowania tej metody. Do tej pory, na terenie Polski, metodę fotodynamiczną stosuje się w zaledwie kilku ośrodkach.

(5)
Reklama
Komentarze