Zaloguj
Reklama

Zespół pasm owodniowych – czy jest to powód do niepokoju?

Zespół pasm owodniowych – czy jest to powód do niepokoju?
Fot. Shutterstock
(0)

Zespół pasm owodniowych, znany również jako zespół taśm owodniowych zaliczany jest do wad wrodzonych, występujących u jednego na piętnaście tysięcy urodzonych dzieci. Choć wada występuje stosunkowo rzadko, może – choć nie musi – prowadzić do poważnych uszkodzeń rozwijającego się dziecka. Lekarze nie wiedzą, co wywołuje to groźne schorzenie. Apelują więc o prewencyjne poddawanie się badaniu USG minimum raz w miesiącu.

Owodnia – dobroczynna jak i zabójcza

Owodnia zaliczana jest do jednej z błon płodowych, które powstają z tzw. listków zarodkowych we wczesnym życiu prenatalnym. Ze względu na lokalizację, w jakiej występuje, wyróżnia się trzy typy owodni -pierwszą pokrywającą bezpośrednio pęcherz płodowy,drugą  pokrywającą łożysko oraz trzecią, tworzącą owodnię pępowinową. Owodnia otacza płód, tworząc pęcherz płodowy wypełniony płynem owodniowym. To właśnie płyn – nazywany również wodami płodowymi tworzy środowisko do rozwoju wewnątrzmacicznego, chroni przed wysychaniem rozwijającego się płodu, izoluje przed bodźcami zewnętrznymi. W skrajnych przypadkach, gdy pęka worek owodniowy, owodnia zaczyna pełnić również negatywną rolę – jej pasma, zwane taśmami mogą wywoływać znaczne problemy u rozwijającego się dziecka.

Czym jest zespół pasm owodniowych ?

Zespół pasm owodniowych zaliczany jest do chorób wrodzonych, które powstają w okresie prenatalnym. Znany jest pod szeregiem nazw – taśmy owodniowe, pasma owodniowe, taśmy Simonarta, czy amonitic band syndrome. Choroba objawia się przedwczesnym pęknięciem worka owodniowego, co w konsekwencji może doprowadzić do uszkodzenia tkanek, które mają kontakt z taśmami czy też pasmami owodni. Pasma tkanki łącznej pochodzącej z owodni, przyklejają się do różnych partii ciała rozwijającego się dziecka. Okalając tkanki dziecka, taśmy powodują swego rodzaju „pułapkę” dla rosnącego dziecko. Przykładowo, pasma okalające rączkę mogą doprowadzić do niedokrwistości, obrzęku a w konsekwencji do samoistnej amputacji rączki. Podobnie ma się rzecz w przypadku innych tkanek – powłok klatki piersiowej, brzucha, nóżek, stóp czy dłoni. Pasma owodniowe wywołują również rozszczep kręgosłupa, przepuklinę mózgowa, przepuklinę oponowo – rdzeniową. W przypadkach, gdy rozwijające się dziecko połknie pasmo owodni, może dojść do rozszczepu podniebienia czy rozszczepu twarzy. W skrajnych przypadkach, zespół pasm owodniowych może doprowadzić do śmierci rozwijającego się dziecka – zwłaszcza, jeśli taśmy owinęły główkę, szyję czy pępowinę.

Kto jest najbardziej narażony na wystąpienie zespołu pasm owodniowych ?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Lekarze są zgodni – nie znane są przyczyny wystąpienia zespołu. Być może powody leżą po stronie wad genetycznych, nie prawidłowych podziałów komórkowych, traumatycznych przeżyć matki – nie ma jednak jednoznacznych dowodów, które potwierdzałyby którąkolwiek z tych tez.  Lekarze są zgodni,  że do pęknięcia worka owodniowego dochodzi najczęściej między dwudziestym ósmym dniem od zapłodnienia a osiemnastym tygodniem ciąży. W literaturze spotyka się jednak doniesienia, o pojawieniu się pasm owodniowych w późniejszych etapach ciąży, pomimo wcześniejszych, prawidłowych wyników badań.

fot. shutterstock

Czym może skutkować zespół pasm owodniowych?

Zespół pasm owodniowych może powodować m.in.:

  • nieprawidłowy rozwój narządów ruchu (nogi, ręce) lub ich elementów (dłonie, stopy, palce),
  • amputację kończyn,
  • amputację elementów rozwijających się tkanek,
  • rozszczep kręgosłupa,
  • rozszczep podniebienia,
  • w skrajnych przypadkach – śmierć.

Zapobieganie

Wystąpieniu zespołowi pasm owodniowych nie da się zapobiec. Stąd apel lekarze, o nie bagatelizowanie rutynowych, kontrolnych badań USG w ciąży. Każda ciężarna powinna poddawać się badaniu USG raz na cztery tygodnie. Już w trakcie badań prenatalnych w dwunastym tygodniu ciąży, lekarze mogą zaobserwować objawy zespołu pasm owodniowych. Lekarze zobowiązani są do weryfikowania chociażby liczby paluszków u rąk i stóp oraz sprawdzenia prawidłowości rozwoju dziecka. Co ważne, kolejne badanie potwierdzające prawidłowy rozwój to USG genetyczne drugiego trymestru, zwane połówkowym, kiedy lekarz kolejny raz sprawdza poprawność wykształcenia rąk, nóg, stóp, dłoni ale również narządów wewnętrznych. Lekarze zgodnie przyznają, że zaobserwowanie zespołu pasm owodniowych jest niezwykle trudne i potrzeba do tego specjalistycznego, nowoczesnego aparatu USG. Stąd warto wybierać specjalistów, którzy dysponują nowoczesnym sprzętem oraz posiadają certyfikaty potwierdzające ich umiejętności.

Co powinno niepokoić na obrazie USG?

Jak wskazują specjaliści z Seattle Children hospital, na obrazie USG niepokoić powinny przede wszystkim:

  • nieregularne fałdy i wgniecenia wokół palców, dłoni, stóp, ramion,
  • dziwny obrzęk kończyn,
  • różnica w długości rąk / nóg,
  • rozszczep w obrębie mózgoczaszki lub trzewioczaszki, klatki piersiowej czy pleców.

Co w sytuacji, gdy zaobserwowano wystąpienie zespołu pasm owodniowych?

Nie ma jednego złotego środka. Lekarze zalecają obserwowanie rozwoju dziecka, częstsze wizyty USG. Niektórzy lekarze doradzają, aby przeprowadzić dodatkowe badania polegające na zastosowaniu niewielkiej dawki promieni Roentgena (promienie X) aby wykluczyć postępującą amputację narządów ruchu.  Dodatkowo, niektóre ośrodki badawcze zalecają przeprowadzenie MRI - rezonansu magnetycznego (magnetic resonanse imagine), który pozwoli na dokładne przeanalizowanie stanu naczyń – żył i tętnic, które oblepiają taśmy owodniowe. Zdarza się, że w skrajnych wypadkach przeprowadzane są operacje wewnątrzmaciczne, które mają za zadanie „uwolnienie” tkanek dziecka od pasm. Dobór wielkości i rozległości operacji, jest uzależniony od tego, jak bardzo pasma owodniowe oblegają tkanki dziecka. Zazwyczaj, operacja polega na wykonaniu delikatnych nacięć nad i pod pasmem, które więzi zdrową tkankę oraz na „uwolnieniu” tkanki od obrzęku. W niektórych przypadkach, gdy operacja nie jest wskazana w życiu płodowym, zabiegi rekonstrukcji uszkodzonych tkanek odbywają się już po urodzeniu dziecka – obejmują plastykę kości, plastykę powierzchni skóry, protetykę zastępującą amputowane w czasie życia płodowego kończyny. 

(0)
Reklama
Komentarze