Usłyszałam dzisiaj rano komunikat o świńskiej grypie. Oczywiście nie pierwszy, bo w mediach aż huczy od najnowszych doniesień o owej chorobie. Wielu nieszczęśników nie sypia nawet po nocach od tego nadmiaru informacji.
Jak co dzień obudziło mnie słońce, które zwykłam nazywać szarością dnia codziennego. Bardzo naiwnie pomyślałam przez chwilę o różdżce zmieniającej świat na lepsze. Wszyscy oczywiście wiedzą, że czegoś takiego po prostu nie ma. Okazuje się, że można się spierać na ten temat. Różdżka rośnie w ogródku.
Było już o nałogach, więc teraz będzie bardziej pozytywnie. Wymyśliłam, jaki nałóg można uznać za korzystny: muzykę. Tak, muzyka to z pewnością najpiękniejszy element mojego świata. Żałuję tylko, że tak późno zaczęłam to rozumieć. Muzyki słucham wszędzie, często jak tylko mogę. Im więcej słucham, tym więcej chcę jej słuchać!
Przypomina mi się bajka o Czerwonym Kapturku. To chyba najsłynniejsza bajka, ale nikt tak naprawdę nie wie, co dziewczynka niosła w koszyczku. W dzisiejszej bajce rolę Czerwonego Kapturka zagra pani Minister Zdrowia. Najciekawsze jest jednak to, co ona poniesie w swoim koszyku świadczeń gwarantowanych.
Herbata jest wiecznie zieloną rośliną kilku odmian jednego gatunku - herbaty chińskiej (Camellia sinensis), dawniej zaliczano je do rodzaju Thea. Ma skórzaste liście, małe, białe lub różowe wonne kwiaty i niewielkie brązowe, zdrewniałe owoce.
Niniejszy dokument zawiera opis podstawowych funkcjonalności portali Grupy Medforum.
Godzina: 7:00. Instrukcje szefowej: „100 osób, 8 dań, 4 kelnerów, przyjęcie weselne pamiętaj, nie nawal, bo to wpływowi klienci, nadzorujesz resztę obsługi, to dzisiaj szef kuchni”. Tylko tyle, a może aż tyle? Z jednego zdania mam wywnioskować, jak będzie wyglądał dzień mojej pracy. Właściwie nie dzień, a doba, bo tutaj dzień to 24 godziny. Szef kuchni – niezadowolona z życia kucharka z napisem na czole „wszystko wiem najlepiej”. Zadaję pytanie i wcale nie przejmuje się, że mnie zignorowała. Pytam jeszcze dwa razy. Ok, z jej chaotycznej wypowiedzi można wywnioskować jedno: to będzie najdłuższa doba w moim życiu. Nie proszę o powtórzenie, bo przecież nie będę ryzykowała życiem.
Wsiąść do pociągu... ale nie byle jakiego pani Marylko, tylko w stronę Katowic. A ponieważ jest wczesny ranek, moje myśli biegną nigdzie indziej, jak w kierunku dużego, niebieskiego kubka pełnego parującej cieczy koloru kawy z mlekiem. Przepraszam, bo to jest kawa z mlekiem. Właściwie to materialnie jej nie ma, ale w mojej głowie czuje nawet jej kuszący zapach. Prawda jest taka: uzależniłam się od kofeiny. Prawda numer dwa: nie ja jedna.
Odświeżona wersja serwisu ForumGinekologiczne.pl oferuje swoim użytkownikom nową: funkcjonalność (grupy tematyczne), możliwość nawiązywania kontaktów (społeczność), lepszą kategoryzację treści oraz wiele więcej...