Zaloguj
Reklama

Forum: Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Temat: Aborcja metodą chałupniczą -dyskusja o *** (57)

ulubione
  • Aborcja metodą chałupniczą -dyskusja o Arthrotecu
    Gość

    *** miał leczyć schorzenia reumatologiczne, w rzeczywistości służy do spędzania niechcianej ciąży. Jego sprzedaż rośnie z roku na rok. Kilka kobiet straciło życie w wyniku wykrwawienia się po zażyciu tego specyfiku...



    Z danych, do jakich udało się nam dotrzeć, wynika, że w 2006 roku sprzedano 145 tysięcy tabletek *** ***. W 2007 roku już niemal dwukrotnie więcej, tj. 280 tysięcy. Lek jest oficjalnie dostępny tylko na receptę w hurtowniach, gdzie zaopatrują się apteki. W sieci natomiast lek można kupić bez najmniejszego wysiłku. Nam w pięć minut udało się dotrzeć do osób z Wrocławia i Radomia, które posiadają niemal każdą ilość *** czy Cytotecu!



    Sposób na interes



    Sprzedaż specyfiku w internecie kwitnie sobie w najlepsze i nikt specjalnie się z tym nie kryje. Osoby, które nim handlują, czują się bezkarne. Za opakowanie zawierające 10 tabletek, które w aptece kosztuje ponad 20 zł, na czarnym rynku trzeba zapłacić 350 zł.



    Transakcji można dokonać za zaliczeniem pocztowym - paczkę dostarcza listonosz. Możemy zrobić to osobiście lub dokonać przelewu na wskazane przez sprzedającego konto.



    W 2008 roku policji udało się zatrzymać kilkanaście osób handlujących lekami. W marcu ubiegłego roku sąd w Toruniu skazał na 7 lat mężczyznę, który zajmował się tym od niemal czterech lat. Sprzedający twierdzą, że takie „wpadki” wpisane są w ich ryzyko zawodowe.



    W toruńskim przypadku interwencję podjęto dopiero po tym, jak jedna z kobiet zmarła po zażyciu owego specyfiku. Ile faktycznie było takich zgonów? Tego nikt nie jest wstanie powiedzieć.



    Nie poczuwają się do odpowiedzialności



    Z materiałów, jakimi dysponujemy, wynika dobitnie, że instytucje powiązane ze służbą zdrowia nie poczuwają się do odpowiedzialności za opisany proceder. Nie wiadomo też, kto jest zobowiązany do prowadzenia statystyk sprzedaży leków w Polsce.



    Ministerstwo odpowiedzialność przerzuca na Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych i Wyrobów Medycznych. W przesłanym nam drogą elektroniczną jednozdaniowej odpowiedzi prezes URPL dr Leszek Borkowski napisał: "Z poniższymi pytaniami należy zwrócić się do Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia".



    W nieco innym tonie natomiast dostaliśmy odpowiedź na to samo pytanie od pracownika URPL Agnieszki Zduńczyk:



    "W odpowiedzi na Pana maila, informuję, że nie odpowiadamy na zapytania wysłane w ten sposób. Należy złożyć oficjalne pismo na Urząd oraz umotywować do czego są potrzebne takie dane."



    Urzędnicy są oszczędni w słowach



    Cóż taka sama instytucja, a dwie różne odpowiedzi. Rodzi się zatem pytanie: Czy Urząd prowadzi owe statystyki, czy też nie?



    Oszczędny w swojej wypowiedzi jest też rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Jakub Głąb, który w sposób ogólnikowy odniósł się do zadanych przez nas pytań:



    "W celu zwiększenia skuteczności zapobiegania i ścigania w/w przestępstw w 2008 r., Główny Inspektor Farmaceutyczny zaproponował szereg uszczegółowionych zapisów karnych do ustawy Prawo Farmaceutyczne, które będą wprost definiowały zagrożone karą czyny zabronione, takie jak np. prowadzenie obrotu produktami leczniczymi w miejscu nieuprawnionym lub prowadzenie obrotu sfałszowanymi produktami leczniczymi" – napisał.



    Inspektorat widzi problem



    Główny Inspektorat Farmaceutyczny przyznaje, że jest problem: „iż istnieje bardzo duża strefa nielegalnego handlu produktami leczniczymi, dokonywanego przez osoby nieuprawnione do prowadzenia jakiegokolwiek obrotu produktami leczniczymi. Osoby te, dopuszczając się sprzedaży leków dostępnych na podstawie recepty lekarskiej, narażają zdrowie lub życie ludzi.



    Mając na uwadze konieczność zwiększenia skuteczności ścigania tego typu przestępstw Główny Inspektor Farmaceutyczny zaproponował w 2008 roku nowelizację ustawy Prawo Farmaceutyczne.



    Dodatkowo mając na uwadze poważny problem wystosowano w dniu 11 kwietnia 2008 roku komunikat ostrzegający kobiety przed niebezpieczeństwem utraty zdrowia lub życia związanym z próbami przeprowadzenia samodzielnej aborcji farmakologicznej” – czytamy w piśmie od GIF.



    Ponadto inspektorat informuje, że wpływające każdorazowo informacje do GIF, dotyczące nielegalnego obrotu produktami leczniczymi, są przekazywane organom ścigania, odpowiedzialnym za zwalczanie tego typu przestępstw.



    Minister Kopacz bagatelizuje problem!



    Tematem próbowaliśmy zainteresować minister zdrowia Ewę Kopacz, lecz do tej pory nie dostaliśmy odpowiedzi. Liczymy, że tym razem publicznie stawiając pytania Pani Minister doczekamy się odpowiedzi i zdecydowanych działań.



    A więc, Pani Minister:



    - Jakie działania, zmierzające do zmniejszenia procederu nielegalnego handlu lekami w internecie, podejmowało ostatnio Ministerstwo Zdrowia lub Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna?



    - Z danych, do jakich udało nam się dotrzeć, wynika, że na przełomie roku 2007 i 2008 niemal dwukrotnie wzrosła sprzedaż leków o nazwie Cytotec i *** ***. Specyfiki mają kategorię Rp. Pierwszy z nich jest stosowany w leczeniu choroby wrzodowej żołądka, natomiast drugi w leczeniu schorzeń reumatologicznych. W rzeczywistości leki służą do nielegalnego spędzania ciąży. Czy Ministerstwo Zdrowia, posiadając tak niepokojące dane, próbowało wyjaśnić tak wysoki popyt na owe leki? Jeśli tak, to z jakim skutkiem? Czy Pani jako Minister Zdrowia, jest w posiadaniu informacji, ile kobiet zmarło w wyniku stosowaniu tych specyfików w celu pozbycia się niechcianej ciąży?



    - Kto w imieniu Ministra Zdrowia zbiera dane statystyczne dotyczące sprzedaży leków w Polsce?



    I jeszcze dwa pytania do Pani Minister:



    - Rzecznik prasowy w przesłanej nam informacji napisał, że w celu zwiększenia skuteczności zapobiegania i ścigania tego typu przestępstw w 2008 roku Główny Inspektor Farmaceutyczny zaproponował wiele uszczegółowionych zapisów karnych do ustawy Prawo Farmaceutyczne, które mają zdefiniować wprost zagrożone karą czyny zabronione, np. nielegalny obrót lekami czy wprowadzanie na rynek fałszywych recept. Na jakim etapie legislacyjnym jest obecnie projekt wskazanej wyżej nowelizacji ustawy?



    - Czy Pani Minister może sprawić, by opisany w tekście proceder chałupniczej aborcji przestał być opisywany na stronie .org. i wspomagany przez handel „wyciekającymi” z oficjalnego obiegu specyfikami?





    Sugestie aborcyjne na stronie internetowej



    Od jakiegoś czasu w sieci funkcjonuje strona womenonweb.org, na której można przeczytać:



    "Przy aborcji medycznej wykorzystuje się leki, aby bez chirurgicznej interwencji spowodować przerwanie wczesnej ciąży do 9. tygodnia. Najbezpieczniejszy i najbardziej skuteczny rodzaj medycznej aborcji wymaga użycia dwóch leków. Lekarstwa te, zwane Mifepristone (znane także jako ***, RU, Mifeprex, tabletka aborcyjna lub ***) oraz *** (znane także jako Cytotec, ***, Oxaprost, Cyprostol, Cyprostoll lub Misotrol), wywołują spontaniczne wydalenie ciąży z macicy".



    Postępowanie wyjaśniające w sprawie internetowej strony womenonweb.org zostało wszczęte w 2008 roku. Sprawę wówczas prowadziła Prokuratura Rejonowa Warszawa- Śródmieście.



    Nie ma przestępstwa…



    W informacji, jaką otrzymaliśmy od Mateusza Martyniuka, rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie, czytamy:



    „Powyższa działalność strony oceniana była pod kątem zaistnienia przestępstwa z art. 152 par. 2 kk, a więc udzielenia kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy, bądź w konkretnym przypadku poważnych powikłań zdrowotnych po zażyciu tabletki, albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.



    W obowiązującym stanie prawnym przerwanie ciąży przez lekarza jest dozwolone na warunkach i przy spełnieniu przesłanek określonych w Ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.



    Niewątpliwie więc oferowanie produktu leczniczego, który nie jest dopuszczony do obrotu na terytorium Polski, a służy do przerwania ciąży przez kobietę jest niezgodne z przepisami powyższej ustawy. Ponadto w toku prowadzonego postępowania sprawdzającego prowadzący sprawę ustalili, iż powyższa strona internetowa zarejestrowana jest na terytoriach Kanady i Holandii” – pisze rzecznik prasowy prokuratury.



    Prokurator nie wszczął śledztwa



    I dalej wyjaśnia: „(… polską ustawę karną stosuje cię wobec cudzoziemca, który popełnił czyn za granicą skierowany wobec obywatela polskiego, jeśli spełniona jest przesłanka podwójnej karalności, co oznacza, iż czyn popełniony za granicą musi być uznany za przestępstwo, również przez ustawę obowiązującą w miejscu jego popełnienia.



    Z ustaleń poczynionych w sprawie wynika, iż produkt oferowany przez WomenonWeb jest dopuszczony do stosowania na terenie krajów, gdzie działa ta organizacja. Nadto sprowadzanie lekarstwa na własny użytek na obszarze UE jest dozwolone” – kończy Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.



    Ostatecznie prokuratura postanowiła wydać decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa w tej sprawie.



    Szokujące wyznania



    Nam udało się znaleźć jedną z wielu stron w sieci, gdzie zdesperowane kobiety opisują objawy, jakie miały po zażyciu *** i Cytotecu. Poniższe wpisy są wierną kopią tego, co znajduje się w internecie.



    "Dużo jest tematów związanych z *** ***, ale chciałabym opisać dokładniej swoje przeżycia i to, co się ze mną dzieje (...)

    Podczas załatwiania zobaczyłam krew, nie wiem, ile jej wypłynęło, ale wyglądało jakby niemało (...) później dostrzegłam "skrzepy” (… W nocy czułam jakieś tam skurcze, może były ze dwa mocniejsze, ale nic co, by zwaliło z nóg(...)Rano (… coś mi wyleciało, ale niestety nie miałam możliwości tego zobaczenia (... )czego strasznie żałuję, bo może byłabym bardziej spokojna (… Chciałabym jeszcze dodać, że pierwsze trzy dawki *** *** strasznie podrażniły mi buzię... wręcz popaliły... z języka i policzków zeszła mi skóra...paskudztwo".



    „Musiałam i kropka”



    "Ja miałam podobnie (… tyle że aplikowałam dopochwowo, więc żadnych podrażnień, niedawno, po 3 tyg. zrobiłam test i wyszedł negatywny! Nie słuchaj tych bab, co tu piszą, bo to wredne k***, nie rozumieją twojej sytuacji, a pier*** głupoty. Nie przejmuj się".



    "(… Rozumiem Wasze żale i złości(...) sama byłam "przeciw", zanim mnie spotkała taka straszna sytuacja(...) to okropne, ale nic nie poradzę. Musiałam i kropka".



    "A co chcesz usłyszeć od kobitek, morderczynio? Jak mogłaś zabić własne dziecko w głowie się nie mieści. A żebyś się usrała po pas i dzieci więcej mieć nie mogła. Słuchaj Maleńka, skoro coś Ci nie pasi, to nie komentuj (… aborcja, nawet w początkowym stadium ciąży- kiedy dopiero tworzy się zarodek, nie jest łatwą decyzją, jeżeli ktoś się tego podejmie to widocznie ma ważny powód. i tak było ze mną dziecinko, więc sobie daruj".



    "Jak wzięłam drugiego tabletki to dopiero wczoraj zaczęło się porządnie dziać (...) myślałam, że umrę(...) temperatura skoczyła mi do 39 stopni, zwijałam się z bólu (…"



    "Ja odczekałam 3 tyg. test był negatywny, a teraz znowu mam okres. serce bardzo krwawi, płaczę często (…”.



    Kto za to odpowiada?



    Kto tak naprawdę odpowiada za to, że takie strony jak womenonweb.org wprost wskazują, jak należy dokonać usunięcia ciąży za pomocą specyfików? Czy wie o tym minister zdrowia i jej służby? Którędy wyciekają dostępne tylko na receptę leki? Dlaczego?



    Pytań może być więcej, także tych, dotyczących powikłań po spontanicznym zażywaniu opisanych specyfików przez kobiety. Czy można znaleźć na nie odpowiedzi?



    Kto zatrzyma proceder aborcji metodą chałupniczą?

    Ostatnia edycja:
  • Aborcja metodą chałupniczą -dyskusja o Arthrotecu
    Gość

    moze jedna panienka z drugą o ile bedzie miała czas miedzy jednym sexem na drugim przeczyta ten artukuł i się zastanowi zanim wsadzi sobie te tabelty w ...

    Ostatnia edycja:
  • Aborcja metodą chałupniczą -dyskusja o Arthrotecu

    no tak,wszystko sie zgadza,ale co to zmienia przerazonej kobiecie,ktora nie chce miec dziecka? prokuratura na pewno bardzo ja wzrusza...po co te slowa o o niczym? skoro kobiety sa w stanie skakac ze schodow,brac podejrzane leki,wiazac sie gorsetami to tym bardziej wzma tabletke przetestowana przez tysiace. I dlaczego problemami ciazy zajmuja sie mezczyzni?[addsig]

    Ostatnia edycja:
  • Reklama
  • Aborcja metodą chałupniczą -dyskusja o Arthrotecu

    no tak,wszystko sie zgadza,ale co to zmienia przerazonej kobiecie,ktora nie chce miec dziecka? prokuratura na pewno bardzo ja wzrusza...po co te slowa o o niczym? skoro kobiety sa w stanie skakac ze schodow,brac podejrzane leki,wiazac sie gorsetami to tym bardziej wzma tabletke przetestowana przez tysiace. I dlaczego problemami ciazy zajmuja sie mezczyzni?[addsig]

    Ostatnia edycja:
  • Aborcja metodą chałupniczą -dyskusja o Arthrotecu

    no tak,wszystko sie zgadza,ale co to zmienia przerazonej kobiecie,ktora nie chce miec dziecka? prokuratura na pewno bardzo ja wzrusza...po co te slowa o o niczym? skoro kobiety sa w stanie skakac ze schodow,brac podejrzane leki,wiazac sie gorsetami to tym bardziej wzma tabletke przetestowana przez tysiace. I dlaczego problemami ciazy zajmuja sie mezczyzni?[addsig]

    Ostatnia edycja:
  • Aborcja metodą chałupniczą -dyskusja o Arthrotecu
    Gość

    no TAK, wszystko się zagadza tylko...przerazona kobieta nie chce mieć dziecka??? przepraszam bardzo a co ona nie wie jadna z drugą jak sie dzieci robi??piszesz tak jakby ktos je zarażał jakąś chorobą a nie świadomie urpawiają sex a każdy kto ma w mózgu jeden zwoj więcej od krowy wie jakie mogą byc tego konsekwencje!! wiec niech sie zabezpieczja na kilka sposób skoro tak bardzo są przerażone tym że mogą zajść w ciąze albo niech kupija sobie wibratory. Na głupote nie ma lekarstwa i niczym sie jej nie pozbedzie (tak jak ciąży)

    Ostatnia edycja:
  • Aborcja metodą chałupniczą -dyskusja o Arthrotecu
    Gość

    kasandra100 po co wklejasz tyle razy to samo

    Ostatnia edycja:
  • Aborcja metodą chałupniczą -dyskusja o Arthrotecu
    Treść zablokowana przez moderatora
  • Aborcja metodą chałupniczą -dyskusja o Arthrotecu
    Gość

    WITAM wszystkich na tym forum

    chcialam wszystkim uprzedzic przed tymi tabletkami i tym forum

    info@womenonweb.org

    ja 2 dni temu prawie sie przekrencilam na tamten swiat

    dopoki nie bylo problemu i zadawalam na tym forum pytania odpowiadali mi ze nie trzeba sie martwic ze bedzie wszystko dobrze. a to jest nie rpawda, a jak napisalm do nich e-maila ze leci ze mnie krew jak z prysznica i ze prawie nie widze swiata ze krenci mi sie w glowie, bole mialam okropne, nie odpisali mi do tej pory na emaila a juz minelo kilka dni, jak sie cos dzieje olewaja wszystko.

    gdyby nie pomoc szybka lekarzy by mnie juz nie bylo by mnie na tym swiecie.

    po zarzyciu pierwszej tabletki bylo wszystko ok, ale po 8 godzinach dostalam boli i silnego krwawienia. a po zarzyciu 4 tabletek juz odfrunelam nie wiedzialm co sie ze mna dzieje wtedy szybka pomoc lekarza i udalo mi sie wyjsc z tego, ale lekarz poiedzial ze jeszcze kilka godzin i juz by mni nie bylo na tym swiecie!!!

    dziewczyny nie kupujcie tych tabletek bo naprawde mozna zle skonczyc

    Ostatnia edycja:
  • Aborcja metodą chałupniczą -dyskusja o Arthrotecu
    Gość

    JA BRALAM *** 50 WE CZWARTEK,4 TAB.CO 3 GODZ.LEKKI BOL BRZUCHA KRWAWIENIE JAK PODCZAS OKRESU,I KILKA SPOREJ WIELKOSCI SKRZEPOW.JEDNAK PO 3 DNIACH ZAAPLIKOWALAM KOLEJNE 3 TABL.DOPOCHWOWO,I JESZCZE KOLEJNE SKRZEPY TYLKO TYM RAZEM ZAUWARZYLAM COS BIALEGO.BYLAM DZIS U LEKARZA,KTOR ZROB MI USG METODA DOPOCHWOWA(7 TYDZ.)POWIEDZIAL,ZE NIE WIDZI NIC.WIEC CHYBA SIE UDALO,ALE POBRAL MI KREW I ZROBIL CYTOLOGE,MAM PYTANIE,CZY JEST MOZLIWE WYKRYCIE *** PO 18 GODZ.OD OSTATNIE APLIKACJI?PROSZE O ODP.

    Ostatnia edycja:
Zobacz inne dyskusje