Zaloguj
Reklama

Forum: Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Temat: *** zażyłam (352)

ulubione
  • arthrotec zażyłam
    Gość

    Jestem godzinę po zażyciu 2 dawki ***. Mam strasznie silne skurcze macicy. Boli mnie cały czas i w pewnym momencie ból się nasila. Trzeba przeć tak jak przy porodzie żeby wyszedł ten zarodek czy nie?? Można czy trzeba leżeć?? Proszę o szybką odpowiedź. Dziekuje

    Ostatnia edycja:
  • arthrotec zażyłam
    Gość
    Treść zablokowana przez moderatora
  • arthrotec zażyłam
    Gość

    Zamknij dupę... Nie twój problem to się nie interesuj. Proszę także innych którzy nie maja nic ciekawego do powiedzenia na ten temat aby się nie wypowiadali. A tak poza tym to wcale tak nie boli i wszystko idzie tak jak miało być

    Ostatnia edycja:
  • arthrotec zażyłam
    Gość
    Treść zablokowana przez moderatora
  • arthrotec zażyłam
    Gość

    popieram przedmowczynie

    Ostatnia edycja:
  • arthrotec zażyłam
    Gość
    Treść zablokowana przez moderatora
  • arthrotec zażyłam
    Gość

    W moim przypadku, było całkowicie bezbolesna i zero skurczy i się udało

    Ostatnia edycja:
  • arthrotec zażyłam
    Gość

    w moim przypadku po pierwszej dawce (dopochwowo 4 tabl) nic oprocz dreszczy i strasznych skurczy się nie działo, po 3 h wzięłam kolejne 4 tabl (tez dopochwowo) i znowu mialam dreszcze i skurcze dość silne, po jakiś 3 h zaczęłam krwawić i wylatywały ze mnie skrzepy wielkości około 5-6 cm, cała noc krwawiłam, rano jeszcze były skrzepy, pozniej juz mniejsze, 3 dnia tylko plamienie, a teraz już nic...pojutrze ide do ginekologa na USG i zobaczymy, mam nadzieję że się udało bo już nie chce kolejny raz przez to przechodzic, to jest koszmar!!! Powodzenia

    Ostatnia edycja:
  • arthrotec zażyłam
    Gość

    Witam !

    Po pierwsze chciałabym się zwrócić z ogromną prośbą do osób krytykujących i wyzywających, że jeśli nie znają sytuacji i szczegółow nie powinny się tu w ogóle wypowiadać !!!

    Sama jestem w podobnej sytuacji i też planuje zażyć ***. Jestem w 6 tyg ciąży, ciąża zagrożona od samego początku, raz wylądowałam już w szpitlu z podejrzeniem poronienia samoistnego. Lekarze nie dają zbyt wielkich szans,nawet nie skierowali na dodatkowe badania,ani na podtrzymanie do szpitala, wypisali tylko nospe *** i kazali lezeć. Byłam prywatnie u 3 lekarzy i nikt nie mógł zrobic nic więcej. Krwawienia i plamienia wciąż występują,mam silne bóle podbrzusza, co jednoznacznie wskazuje na poronienie. Poza tym przy badaniu USG wykazalo mi,ze mam dość dużego krwiaka.. Zastanawiam się czy nie lepiej będzie zaoszczędzić i sobie i płodowi tych chwil czekania na poronienie i czy nie lepiej wziąć tabletki. I powtarzam że to nie jest UCIECZKA tylko konieczność !!!

    Ostatnia edycja:
  • arthrotec zażyłam
    Gość

    O matko!!!!! dziewczyno co ty piszesz!!!! chcesz usunąc ciąze bo krwawisz i nie chce ci sie wlaczyc o maluszka!!!!!!>???? bo ciąża nie przebiega tak jak powinna i nie chce ci sie męczyc!!???? Dziewczyno to jakis koszmar co piszesz!!!???W szpitalu w którym byłam ja, lezały kobiety od 1 miesiąca do 9 mies., w pozycji horyzontalnej bez mozliwisci ruszenia sie, płakały po nocach bo bały sie ze jak sie ruszą to maluszkowi sie cos stanie a tego by sobie nie darowały bo tak bardzo kochały te maluszki. A ty sie tak łatwo poddajesz???? a co sie stanie jak kiedys urodzisz dziecko i malenstwo zachoruje po narodzinach?????? bedziesz chciała je zabic bo sie rozchorowało a ty chciałas zdrowe malenstwo???? Zastanów sie dziewczyno co ty piszesz!!! Nie poddawaj sie tak łatwo!!! Daj maluszkowi szanse!!! Nie dołanczaj do grona tych co pozbyły sie maluszków, nie zabijaj maluszka!! moze teraz ma problemy ale daj mu szanse na zycie, a moliwe ze wszystko ułozy sie dobrze.

    Ostatnia edycja:
Zobacz inne dyskusje