Zaloguj
Reklama

Forum: Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Temat: *** *** i co dalej?? (183)

  • arthrotek forte i co dalej??

    Witam Was

    jestem miedzy 3 a 4 tygodniem ciazy potwierdzonej testami plytkowymi i testem z krwi nie moge urodzic ale nie bede tutaj pisac czemu wczoraj o 18 wzielam 4 tabletki art *** dopochwowo mialam dreszcze goraczke 37,6 i skurcze w dole brzucha krwawienie pojawilo sie ok 21-30 byly male skrzepki krwi ale krwawienie nie bylo zbyt obfite dzisiaj o 11 wzielam kolejne 4 tabletki dopochwowo i do tej pory nawet nie zaczelam krwawic. Czy ktos moze mi wytlumaczyc o co chodzi?? Z góry dziekuje za odpowiedz.

    p.s. prosze nie krytykujcie mnie ze jestem morderczynia bo i tak jest mi ciezko

    Ostatnia edycja:
  • arthrotek forte i co dalej??

    prosze niech mi ktos odpowie

    Ostatnia edycja:
  • arthrotek forte i co dalej??

    hej.zrobiłam to samo co ty

    Ostatnia edycja:
  • Reklama
  • arthrotek forte i co dalej??

    i jak jest u ciebie?

    Ostatnia edycja:
  • arthrotek forte i co dalej??
    Treść zablokowana przez moderatora
  • arthrotek forte i co dalej??
    Treść zablokowana przez moderatora
  • arthrotek forte i co dalej??

    trochę źle się za to zabrałaś, powinnaś wziąć 3 a po 2,5 godz kolejne 3 jeszcze jedną dawkę w tym samym odstępie czasu. Po takim doświadczeniu, powinnaś bardziej starać się o zabezpieczeniu....

    Ostatnia edycja:
  • arthrotek forte i co dalej??

    Tez tak mysle ze powinnas zwiac 3 dawki w odstepie mniej wiecej 2-3 godz. ja tak zrobilam i podzialalo, dzis mijaja 2 tyg i wczoraj okres mi sie skonczyl wreszcie. za tydz zrobie test

    Ostatnia edycja:
  • arthrotek forte i co dalej??


    20-02-2008 o 17:55, gość :

    hej.zrobiłam to samo co ty


    spróbuj jeszcze raz ale pod język to lepsza metoda, trzymaj tak długo aż się rozpuszczą same,
    Ostatnia edycja:
  • arthrotek forte i co dalej??

    jesli chodzi o *** to zanim go zarzuyjecie zastanowcie sie kilka razy..

    sama zazyłam ten lek... i bardzo załuje tego..nie dosc ze straciłam dziecko to w dodatku miałam straszne probemy..doszło do tego ze wyladowałam w szpitalu i miałam zabieg pod narkozą..spedziłam tam 2 dni.. 3 tygodznie po poronieniu krwawiłam..

    nie jestem pełnoletnia..wiec zeby dokonac zabiegu musiała byc zgoda rodziców ze wzgledu na to ze byłam usypiana.. przyzyłam cos strasznego! i bardzo załuje przede wszystkim ze straciłam moje dziecko..

    Ostatnia edycja:
    Czy wiesz, że za każdą dodaną wypowiedź otrzymujesz punkty w rankingu użytkowników?
Zobacz inne dyskusje