użytkowników online: 181

Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Najnowsze na forum
ginekologia
Oceń forum: 
 (3.4)
      Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta
       O grupie Forum  Wiadomości (304) Artykuły (124) Porady (30) Społeczność (2716) Szukaj  
                     

      Forum - Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

      Co powoduje poronienie?
      smilefrownbiggrinwinkeekcoolconfusedrazzmadarrowexclaimevilcrycheesygrin
      Nie chcesz wpisywać KODU? Nie chcesz być anonimowy?
      Zaloguj się lub stwórz konto w serwisie.
       

      Ostatnie posty w wątku: Co powoduje poronienie?

      • Data dodania: 16.03.2011 16:42

      Witam, jestem studentką położnictwa na Uniwersytecie Medycznym w w ramach pracy magisterskiej badam wpływ czynników socjoekonomicznych na częstość poronień.

      Proszę o wypełnienie krótkiej, anonimowej ankiety:
      http://moje-ankiety.pl/respond-7191.html

      z góry dziękuję za pomoc!

      Joanna

      • Data dodania: 23.02.2011 23:55

      Jeżeli moge cos doradzic ja poroniłam juz trzy razy i stwierdzili zespół antyfosfolipidowy ale moze warto sprawdzic jeszcze mycoplasme bo może byc odpowiedzialna za ten zespół. Konieczne będą badania na toksoplasmoze itp. Ja w Czwartej ciąży brałam dufaston i miałam świetnego lekarza z Persji powiem szczerze że właśnie ten Lekarz uratował mi dziecko bo inni lekarze z izby przyjęć mnie lekceważyli a w przychodniach odsyłali do szpitala bo tam mo.gą zrobić szczegółowe badania ups.Życzę wytrwałości.

      • Data dodania: 28.12.2010 22:52

      jestem po dwóch poronieniach, zawsze w tym samym momencie w 4 tyg. Zrobiłam masę badań, które nic nie wykazały. Z czasem ból jest coraz gorszy i nie jest łatwiej. Ciągle jest tylko jedna myśl, czy w końcu się uda. Wszyscy do okoła mają dzieci albo będą mieć i życie zaczyna przypominać koszmar.

      • Data dodania: 28.12.2010 22:49

      jestem po dwóch poronieniach, zawsze w tym samym momencie w 4 tyg. Zrobiłam masę badań, które nic nie wykazały. Z czasem ból jest coraz gorszy i nie jest łatwiej. Ciągle jest tylko jedna myśl, czy w końcu się uda. Wszyscy do okoła mają dzieci albo będą mieć i życie zaczyna przypominać koszmar.

      • Data dodania: 14.12.2010 10:49

      Witam, też jestem w tej sytuacji co wy. Mam 21 lat, w czerwcu 2010 roku wyszłam za mąż. Razem z mężem postanowiliśmy starać sie o dzidziusia i już p pierwszym razie się udało, będąc w podróży poślubnej . Ciszyliśmy się bardzo zarówno my, jak i nasza rodzina. Nasze szczęście nie trwało jednak długo. Poroniłam 9 października, byłam w8 tygodniu ciązy. Nie potrafię zrozumieć dlaczego, ponieważ gdy byłam tydzień wcześniej u ginekologa to nie miał rzadnych zarzutów, ciąża przebiegała prawidłowo, widziałam na usg moje dzieciątko i jego małe bijące serduszko. I nagle dostałam plamienia, lekarz po zbadaniu mnie powiedział że to się zdarza i nie mamy się czym martwić. Plamienie jednak nie ustępowało przeciwnie było jak normalna miesiączka. Na następny dzień okazalo się że dzieciątka już nie ma. Ból bylo ogromny i trwa do dziś. Pracuję z 4 dziewczynami, jedna z nich teraz zaszła w ciążę,jest mega szczęśliwa(nie dziwię się) ja też się cieszę jej szczęściem ale nie mogę słuchać tych codziennych rozmów o dziecku, o tym jak ono z tygodia na tydzień się zmnienia, rośnie brzuszek itp. Jest mi z tym bardzo żle, są chwile kiedy ledwo co powstrzymuję się od płaczu, a gdy zachodzę do domu zaykam się w pokoju i płaczę. Mąż Mnie rozumie i wspiera ale on to inaczej rzeżywa niż ja. Nie potrafię się pogodzić z tym że było a teraz go nie ma... Dlaczego tak jest że ten kto chce mnieć dziecko nie dane mu to jest, a ten kto nie chce ma, a potem je oddaje... frown Nie życzę nikomu zaznać bólu jakim jest stata dziecka frown ((

      Podobne dyskusje

      Ankieta

        

      Która z chorób NIE jest przenoszona jest drogą płciową?

      Konkurs na forum
      Konkurs tematyczny