I to fakt, że czasem ogarnia człowieka leń, ale wtedy trzeba się odrobinkę zmobilizować.. Bo już jak się wejdzie na 5 minut na rowerek to jakoś pójdzie dalej. Trzeba tylko sobie wyznaczać krótkie dystanse i krótkie cele i w trakcie ćwiczeń je zwiększać.. ja przynajmniej tak robię. Myślę sobie, że jeszcze 5 minut wytrzymam... a jak nie to wtedy zrezygnuję. I takim sposobem dziś mam za sobą 10 km biegania.. jakoś tak wyszło. A samopoczucie.. absolutnie rewelacyjne
Pozdrawiam,
Uli
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź


































