od roku staram sie zajsc w ciaze.ale nic z tych staran.mysle ze to przez dlugi okres brania tabletek stedril30.bralam je okolo 4 lat.od roku ich juz nie zazywam.slyszakam ze te tabletki powoduja nieplodnosc czy to prawda?
| O grupie | Forum | Wiadomości | Artykuły | Porady | Ludzie | |||||||
od roku staram sie zajsc w ciaze.ale nic z tych staran.mysle ze to przez dlugi okres brania tabletek stedril30.bralam je okolo 4 lat.od roku ich juz nie zazywam.slyszakam ze te tabletki powoduja nieplodnosc czy to prawda?
Ja od 5 lat staram się o dziecko.3 lata temu dowiedziałam się,że mam niedoczynność tarczycy i że to może być powodem niepłodności u kobiet.Teraz się leczę i TSH mi się unormowało.W lipcu ginekolog zrobił mi USG i powiedział,że mam potworniaka jajnika,ale to nic takiego i żebym to zostawiła.Poszłam jeszcze do 4 innych lekarzy i wszyscy mówili,że to się usuwa.W grudniu miałam już umówioną laparoskopię.Podczas badania przed zabiegiem okazało się,że mam jeszcze mięśniaka gładkokomórkowego posurowiczego macicy (4 cm).Teraz jestem 3 tyg. po zabiegu i nie wiem ,czy mogę już starać się o dzidziusia,czy to zawcześnie.Ktoś mi mówił,że macica może pęknąć podczas ciąży,bo nie jest zagojona.Niestety z lekarzem,który mnie operował nie mam kontaktu.
Marto K.
Ciężko mi będzie Ci pomóc. Wiem tylko, że po cięciu cesarskim trzeba odczekać dwa lata aby móc się zacząć starać, po usunięciu ciąży pół roku, także sądzę, że to zawcześnie na próby. Byłaś u innego gin? Każdy ginekolog powinien udzielić takiej odpowiedzi.
pozdrawiam
Niedługo wybieram się do lekarza,ale jestem zagranicą i będę musiała przetłumaczyć wcześniej kartę informacyjną leczenia szpitalnego.W tej chwili jestem w fazie poszukiwań dobrego lekarza.W szpitalu dowiedziałam się,że trzeba zmieniać lekarzy,bo nie można ufać jednemu.Mówiły to kobiety z różnymi doświadczeniami.Pozdrawiam serdecznie.
A więc życzę udanych poszukiwań. A z lekarzami tak już jest, że lepiej od czasu do czasu pójść do innego i zobaczyć co powie
Uważam, że zawsze należy skonsultować się z innym lekarzem. U mnie w pażdzierniku pani doktor zdiagnozowała niedrożność obydwu jajowodów. Jak póżniej sie okazało wcale tak nie jest. Po konsultacji z innymi lekarzami stwierdzono, że moje jajowody są ok.Potem szereg badań i okazało się , jak na razie, że przyczyną niemożności zajścia w ciążę jest za wysoka prolaktyna.
Witam, staram sie o dziecko od kilku miesięcy.Od kilku dni mam okres płodny, ale przeziebiłam sobie pęcherz. Lekarz przepisał mi Furagin. Czy mogę go stosowac i starac się o dziecko? szkodzi na ewentualny płód?
pozdrawiam,Ania k.
Hej
Aniu K, a mówiłaś lekarzowi o tym, że się starasz zajść w ciążę? Jeżeli mówiłaś a on i tak przepisał furagin to powinnaś go brać. A próbowałaś czegoś innego np urosept- to taki ziołowy lek i można brać go w ciąży na 10000% jest bez recepty
witam wszystkich uzytkownikow tego portalu.jestem nowa. 7 miesiecy temu poroniłam w 8 tyg.starania z mezem zaczelismy po 4 miesiacach i do tej pory nie mogę zajsc w ciaze.dodam ze mam bardzo nieregularne cykle miesiaczkowe i trudno mi okreslic dni plodne i owulacje i jeszcze mam stwierdzony zespól policystycznych jajnikow o czym kilka dni temu sie dowiedzialam.ginekolog zapisal mi clostilbegyt.biore go dzis czwarty dzien przez 5 dni i jutro ostatnia tabletka.ginekolog zalecil wspolzycie w 4 i 5 dzien brania leku.Czy mam szanse zajsć w upragniona ciaze???ktora z was ma podobny problem? prosze o odp!!!!
Witam serdecznie. Ja rowniez jestem nowa... ale z tym samym problemem. Prawie od roku staramy sie z mezem o dziecko i nic
(obliczam dni plodne za pomoca testow ale to i tak nic nie pomaga.
poradzcie mi gdzie powinna sie udac aby zbadac siebie i meza.
z niecierpliwoscia czekam na Wasze podpowiedzi.
Podrawiam serdecznie
Witam serdecznie!
staram się o dzidzię od ponad roku...
Kingo P. miałam podejrzenie ppolicystycznych jajników (PCO), ale ogólnie nie wiem nic więcej na ten temat oprócz tego, że jak się na to choruje nie dochodzi do owulacji, a clostilbegyt wywołuje owulację ( wiem to bo sama go brałam właśnie żeby wywołać owulację) Więc bierz i się staraj intensywnie
)))
Agnieszko C. zakładam, że byłaś u ginekologa i stwierdził, że wszystko jest w porządku. Ja chodzę do ginekologa endokrynologa prywatnie, więc za wszystkie wyniki płacę sama. Badanie ogólne nasienia możesz zrobić na własny koszt w labolatorium, ale wcześniej zajdź i się zapytaj czy to jest obojętne kiedy przyniesiesz materiał do badania ( czas od pobrania do przyniesienia do laboratorium wynosił 40 min). Ja płaciłam 35 zł. Miałaś robiony poziom hormonów? i w ogóle jakie miałas robione badania?
pozdrawiam ciepło
po