Od dłuższego czasu staramy się o drugie dziecko, bezskutecznie.
Czy złe wyniki w kierunku cytomegalii mogą mieć na to wpływ? Może zachodzę w ciążę, ale nawet o tym nie wiem, bo szybko dochodzi do poronienia? (ostatnio nieco wydłużone cykle, obfisze bolesne miesiączki).
Bardzo proszę o interpretację moich wyników.
Obecne wyniki:
IgM dodatnie 1,090 COI (obecne >1,0 COI)
IgG dodatnie >500,000 U/ml (obecne >1,0 U/ml)
Mamy już jedno dziecko, w tej chwili ma 1,5 roku. Wyniki w kierunku cytomegalii w tamtej ciąży miałam dobre i świadczyły o "przechorowaniu" i nabyciu odporności:
igM - ujemne
IgG - dodatnie 46,0 U/ml - przy takich samych normach laboratoryjnych jak powyżej
Nie rozumiem, co się dzieje? Czyżbym znowu chorowała?
Jak długo może trwać taka infekcja? Czy powinniśmy wstrzymać się ze staraniami?
Dodam, że w tym roku kończę 34 lata, więc nie mam zbyt wiele czasu
Pozdrawiam i z góry bardzo dziękuję za odpowiedź
P.P.
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź





















