Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

(3)

Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Temat: zapalenie przydatków (157)

  • 22.08.2007 20:04:00

    Witaj Kasiu46, osiemnastko i pozostale Panie czytające i piszące Natchnęło mnie dzisiaj, spięłam się w sobie i poszlam do ginekologa (sic!). Nie miałam żadnych wyników i okazały się zbędne. Moja wizja posiadania zapalenia przydatków okazala się całkowicie błędna. Otóż doktor po badaniu i usg stwierdzil obecność torbieli na lewym jajniku i to w dodatku torbieli będącej w stanie zapalnym. O cytologii w takim stanie nie mogło być mowy. Dostałam następujące medykamenta: Doxycyclinum, Metronidazol, Clotrimazolum i Cataflam (przeciwbólowy). Mam się kurować i za 6 tygodni pojawić się znowu. To rzeczywiście wielka ulga, kiedy się zna przyczyny bólu, jakiekolwiek by one nie były, miałaś rację Kasiu46. Teraz już nie będzie strachu i czarnych myśli. Hurrrraaa!! Pozdrawiam Wszystkich serdecznie Buziaki

    Ostatnia edycja: 22.08.2007 20:04:00
  • 22.08.2007 20:56:00

    I to jest jeden z plusów pójścia, mimo wszystko, do lekarza - człowiek wie na czym stoi i w większości przypadków nasze prorocze, najczęściej czarne, wizje biorą w łeb... Od razu czuje się ulgę, że ktoś się nami zajął, no i że wreszcie już tak NIE BOLI... A swoją drogą ciekawe, czemu najczęściej podejrzewamy biedne przydatki..?

    Kasia

    Ostatnia edycja: 22.08.2007 20:56:00
  • 22.08.2007 21:47:00

    No fakt, najczęściej ma się czarne myśli, a to zapalenie przydatków tak jakoś objawowo pasuje do wszystkiego. Moja autodiagnoza polegała na wstukaniu w google hasla "choroby kobiece". Wyświetliły mi się wszystkie i tak sobie analizowałam, co pasuje, a co nie. He, he Wyszły mi te przydatki i przejęlam się okrutnie. W sumie nie wiem co lepsze, one czy torbiel. Nieważne. Od jutra zaczynam kurację i mam nadzieję czuć się świetnie, czego i Wam kochane życzę. Pozdrówka i zdrówka Ania A tak w ogole Kasiu, cierpialam kiedyś na kamienie woreczka żółciowego, wylądowalam na ostrym dyżurze, zabieg był laparoskopowy, migiem ozdrowiałam, o bólu zostało jedynie wspomnienie. Będzie dobrze, tylko nie zwlekaj i przy najbliższym ataku bólu jedź na ostry dyżur. Trzym się ciepło

    Ostatnia edycja: 22.08.2007 21:47:00
  • 23.08.2007 09:40:00

    Tak więc na prosbę Kasi powiem wam iz ja, osiemnstka, mam na imię Kinga. Ciesze sie, ze jednak zdecydowałaś się pójść do ginka, teraz wiesz co i jak, i mysle ze kazda z nas powinn iść jak tylko trzeba, wkoncu nie my pierwsze i nie ostatnie. U mnie do Pana doktora trzeba mieć swój numer karty i ja mam 6002. I tak sobie myśle, że przecież jestem dla niego tylko przedmiotem badań, a nie dziewczyną w którą sobie może popatrzeć. I tak sobie myśląc teraz doszłom do wniosku, że głupia byłam że nie poszłam wczesniej, ale cóż, zobaczymy jutro co mi jest. A co do 46, to pisz ile chcesz, lubie czytać Twoje zwierzenia i porady. Pozdrowienia dla Was wszystkich. Kinga

    Ostatnia edycja: 23.08.2007 09:40:00
  • 23.08.2007 11:57:00

    Cześć, tu 46, czyli Kasia

    Kingo, jasne, że oni (ginekolodzy) są już tak" napatrzeni" na części ciała, które badają, że naprawdę nie ma sie czego krępować lub wstydzić. To przecież dla nich normalka, po prostu ...hmm... chleb powszedni

    Ja mam jeszcze jeden problem i może któraś z Was będzie mogła mi coś poradzić. Pan ginek. spytał mnie, gdy byłam u niego, czemu nie zadzwoniłam na pogotowie w ten dzień, kiedy mnie najbardziej bolał brzuch... Jedna z dziewczyn w poście wyżej też pisała, że najlepiej byłoby, abym już zgłosiła się w szpitalu do chirurga. I to prawda, ale... i tu jest szkopuł - nie jestem ubezpieczona Nie pracuję od stycznia, ale do kwietnia byłam ubezpieczona, że tak powiem "przy mężu". W kwietniu mąż wyjechał do pracy za granicę i ubezpieczenie mężowskie diabli wzięli. Powiedziałam to lekarzowi, a on na to, że można się ubezpieczyć prywatnie (chodzi o ubezpieczenie zdrowotne - na wypadek pójścia do szpitala, czy choćby wizyty w publicznej przychodni zdrowia), ja słyszałam, że nie ma czegoś takiego i jedynym wyjściem jest zarejestrowanie się w Urzędzie Pracy jako bezrobotna ( co nie bardzo mi pasuje, bo po prostu nie mam zamiaru iść do pracy, a nie chcę, aby i tak biedne państwo płaciło na mnie ubezpieczenie... Chcę być uczciwa nie naciągać innych, żeby na mnie płacili... Sama nie jestem jakąś bogaczką, ale gdyby istniała możliwość ubezpieczenia się prywatnie, za niewygórowaną opłatą, to chętnie tak właśnie bym się ubezpieczyła...) Teraz mam zamiar pojechać (bo w mojej pipidówce nie ma) do ZUS-u i dowiedzieć się jak to wygląda. Czy w ogóle jest taka możliwość. Jeśli nie, to nie mam wyjścia i będę zmuszona zawitać w Urzędzie Pracy... Przyznacie, że to jest chore - człowiek chce być uczciwy, sam za siebie płacić, a nie ma - chyba! bo jeszcze nie wiem na 100% - takiej możliwości

    Może któraś z Was spotkała sie z taką sprawą, wie coś na ten temat - jeśli tak, to bardzo proszę o radę

    Kasia (czyli 46)

    Ostatnia edycja: 23.08.2007 11:57:00
  • 23.08.2007 13:04:00

    Jest coś takiego jak ubezpieczenie zdrowotne prywatne. Trzeba poprostu się udac do ubezpieczyciela np. kompensa, warta itp. ale to trzeba poszukać i zorientowac sie jakie jest najlepsze. Pozdrawiam 46 i Was wszystkie.

    Ostatnia edycja: 23.08.2007 13:04:00
  • 23.08.2007 17:03:00

    Kasiu, no to faktycznie masz problem. Trzeba jak najszybciej dowiedzieć się czegoś na temat tych ubezpieczeń, bo jak Cię chwyci, to nie ma bata, bedziesz musiala mieć operację, a to kupa kasy. Sama nic na ten temat nie wiem, ale popytam znajomnych. Jestem ubezpieczona prywatnie, ale to dotyczy pobytu w szpitalu, a nie opłat za zabiegi. Trzymaj się ciepło. Ania

    Ostatnia edycja: 23.08.2007 17:03:00
  • 23.08.2007 17:08:00

    Kasiu, tu masz sporo informacji, szczególnie w drugiej części artykułu http://www.money.pl/ubezpieczenia/poradniki/artykul/wszystko;prywatnym;leczeniu,90,0,203610.html#

    Ostatnia edycja: 23.08.2007 17:08:00
  • 23.08.2007 17:33:00

    Dziękuję Wam za odpowiedzi Jestem wzruszona i ciepło mi się na sercu zrobiło... Jesteście kochane! Zaraz sobie zajrzę na strony ubezpieczycieli oraz przeczytam ten poradnik do którego jest link.



    Aniu, byłabym wdzięczna i dziękuję z góry.

    Ostatnia edycja: 23.08.2007 17:33:00
  • 23.08.2007 20:18:00

    Z tym linkiem to byłam ja, Ania, coś mam skłonności do anonimów . Na końcu artukułu są wypowiedzi na temat rożnych ubezpieczeń, myślę, że warto je przeczytać.

    Ostatnia edycja: 23.08.2007 20:18:00

Zobacz inne dyskusje

  • Wątek: Dziwne guzki
    Cześć, jakiś czas temu zauważyłam dziwne grudki, guzki, sama nie wiem...
  • Jakiś czas temu zauważyłam że mam 3 wargi sromowe mniejsze. Przynajmniej tak...
  • lena841
    WitamBorykam się z nawróconą infekcją grzybiczną pochwy? Leczenie...
  • MyNameIs
    Jak w temacie. Mam straszne wzdęcia, jak zjem jakieś bardziej śmieciowe -...
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/061212f0012_kobieta_ciaza_sukienka_brzuch_ojoimages_cr-W300H200.jpgFot. ojoimagesZmiana wydzieliny z pochwy w...
    Fizjologiczne zmiany wydzieliny pochwowej pojawiające się tuż...
    Twoja sugestia