Serwisy Medforum

Reklama

Reklama

Forum: Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

(3)

Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Temat: Zapalenie sromu u małej dziewczynki (15)

  • 04-04-2006 22:32:00

    Bardzo proszę o pomoc

    Mam 4 - letnią córeczkę. Od roku dokucza jej częste zapalenie sromu. Chodzę z nia dość często do pediatry. Było leczenie Neomycyną i Alantanem już kilka razy. Dolegliwość ustępowała, ale po 3 tygodniach znowu powracało.

    W badaniach ogólnych moczu wszystko w porządku, w posiewie moczu też czysto. Zrobiłam córce badanie w kierunku owsików, ale też wyszło ujemne. Mimo to pediatra włączyła leczenie, bo powiedziała, że wyniki wychodzą często ujemne a owsiki mogą być. Ale ono też nie pomogło. Po kilku tygodniach znowu zapalenie.

    Zrobiłam jej też posiew stolca, bo często narzeka na brzuszek - też żadnej patologii. Co to może być. Byłam z nią u ginekologa dziecięcego, bo już zaczęły mi różne myśli podejrzliwe po głowie chodzić(typu molestowania..-aż strach to pisać) ale to wykluczone. Ginekolog powiedział, ze wszystko jest w jak najlepszym porządku, oprócz zewn. stanu zapalnego. Badanie, to był jeden wielki płacz. NIe pozwoliła sobie pobrać wymazu i też skończyło się na smarowaniu maścią, co pomogło ale też na krótko.

    Już nie wiem co mam robić. O higienę córki dbam, myję ją mydełkiem dla alergików, więc podrażnień nie powinno być. Bieliznę piorę w proszku dla dzieci. Ale czy to może być objawem alergii??

    Już rwę włosy z głowy, nie mam pojęcia gdzie jest przyczyna . Córeczka sięmeczy, bo to przecież nic przyjemnego, swędzie, piecze...Może któraś z Was mi poradzi.

    Bardzo proszę

    Ostatnia edycja: 04-04-2006 22:32:00
  • 05-04-2006 15:31:00

    żal mi twojej córeczki ale nic nie potrafię ci doradzić tak samo jak pozostałe forumowiczki, może poprostu trzeba zmienić lekarza? zarówno pediatrę jak i ginekologa dziecięcego?

    Ostatnia edycja: 05-04-2006 15:31:00
  • 05-04-2006 15:34:00

    może popróbuj wejść na hasła typu: ginekologia dziecięca? czasami trzeba nieźle się powkurzać żeby natrafić na coś, co może nam pomóc ...

    Ostatnia edycja: 05-04-2006 15:34:00
  • 09-06-2009 15:20:00

    Ja mam podobny problem ze swoją córeczką(4)i jak na razie pomaga jej to że jej bieliznę myję w zwykłym szarym mydle (pod kranem, pod bieżącą wodą) Odstawiłam wszystkie płyny i proszki nawet te dla alergików.Ją podmywam tylko wodą albo właśnie tym szarym mydłem. No i bieliznę zamieniłam na 100%bawełnianą. Zrezygnowałam też ze spodni, chodzi o to żeby skóra maksymalnie oddychała.To takie niby domowe metody ale jej jak na razie pomagają. A sprawdzałaś czy nie ma alergii pokarmowej?Bo te pokarmowe teraz dają najrozmaitsze objawy, czasami pozornie niezwiązane z jedzeniem.

    Ostatnia edycja: 09-06-2009 15:20:00
  • 09-06-2009 16:17:00

    czasami też dzieci jedzą za dużo słodyczy,najlepiej było by zrobić jej posiew z pochwy

    Ostatnia edycja: 09-06-2009 16:17:00
  • Reklama

  • 29-06-2009 17:57:00

    Witam.Mam ten sam problem z moja 5letnia coreczka.Mecze sie z tym juz ponad rok.Probowalam juz roznych masci i kremow najlepszy okazal sie balneum krem.Gdy zaczelam go stosowac zaczerwienienie sie zmniejszylo a co najwazniejsze nie szczypalo juz przy oddawaniu moczu.Dodam ze zrobilam wszystkie badania z ktorych nic nie wyszlo.Ale przejde teraz do sednum sprawy najlepsza okazala sie zwykla zielona pietruszka.Mieszkam na wsi wiec mam jej pod dostatkiem.Trzeba ja zaparzyc i posadzic dziecko nad para,moze to sie komus wyda smieszne ale mojemu dziecku pomaga.Niestety po jakims czasie problem powraca ale mam juz sposob aby chociaz na jakis czas miec problem z glowy.

    Ostatnia edycja: 29-06-2009 17:57:00
  • 22-11-2009 13:34:53
  • 28-11-2009 09:46:41

    ja miałam ten problem ze swoją córką jak tylko wyszła z pie;luch. wieczne krzyki przy myciu, srom czerwony i bolący. zawsze ją szczypał. maści pomagały na krutko. córka mojej siostry miała to samo. tak jak i koleżanki. był przypadek że dziewczynka miała aż upławy z pochwy. i raptem olśnienie!!!
    od kilku lat nie mamy z tym problemu
    rozwiązaniem nie były żadne proszki dla allergików tylko zmiana dotycząca podmywania.
    DOSTAŁAM OD ZNAJOMEJ PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ FIRMY ATW HYGIENIC i on sprawił cuda. W tej chwili nie podmywa się moja córka niczym innym zresztą ja też i nie mamy problemu z infekcjami. żel można kupić w internecie lub w dużych miastach w specjalnych sklepach tej firmy, bo jest to sprzedaz bezpośrrednia jak avon lub oriflame. ZEL DOKŁADNIE NAZYWA SIE DO HIGIENY INTYMNEJ Z WYCIĄGIEM Z NAGIETKA LUB Z DĘBU. SĄ 4 RODZAJE I KAŻDY DZIAŁA . POLECAM
    NA PRAWDE DZIAŁA. I NIE MA CO STRESOWAĆ DZIECKA GINEKOLOGIEM DZIECIĘCYM, TO OSTATECZNOŚĆ I MAŁO JEST DOBRYCH LEKARZY. dodam też że nie jest to reklAMA jest to w pełni hypoalergiczny żel nie zawierający chemi a tylko wyciągi roślinne. kosztuje ok 13 zł i starcza naprawde na długo. mieszkam w małym mieście i aby mieć do niego dostęp zapisałam się do atw jako stały klient. od czasu do czasu jeżdzę do szczecina po te kosmetyki w ilości hurtowej (wszystkie znajome dziewczynki nim się myją) POLECAM, POSZUKAJCIE NAWET NA ALLEGRO ŻEL DO HIGIENY INTYMNEJ ATW, POLSKA FIRMA, I DAJE SŁOWO, ZE POMOZE NA PEWNO

  • 21-03-2011 09:04:34

    u mojej 5-letniej córy to samo odkąd zaczęła chodzić do przedszkola no i raz byłam z nią w aqua parku. Chlor w basenie też swoje robi no i jak moczyła tą dupkę przeszło 2 godziny to mogła jakaś obca flora się zalęgnąć. A w przedszkolu - no cóż nie mogę wyeliminować zalewania toalet silnymi środkami odkażającymi a tym przypadku wystarczy że taka substancja paruje jak w nasiadówce już nie mówiąc o tym co się dzieje jak z takiej muszli chlupnie na pupę. nie kąpcie dzieci w wannie - nie jesteście w stanie spłukać dokładnie tych wszystkich środków czyszczących. Ja przeznaczyłam córce jedną dużą miskę - którą(MISKĘ) myję tylko mydłem w płynie . Do tej miski oprócz wody wlewam napar z rumianku, skrzypu,pokrzywy, NAGIETKA(nagietek najważniejszy) można też dodać odwar z kory dębu.Sposóbo woreczka lnianego sypię mieszankę ziołową suszu po łyżce stołowej każdego ziela lub po torebce ekspresowej jeśli nie mam suszu i zalewam wrzącą wodą . po dziesięciu minutach wlewam razem z lnianym woreczkiem co miski i dopełniam ciepłą wodą. Mała siedzi w tej wodzie jakieś 15 minut i podmywam ją samą tą wodą - bez mydła. a jak już używać to płyn do higieny intymnej z nagietkiem lub korą dębu Zdaje się że o takim płynie pisała forumowiczka wcześniej.Woreczek możecie uszyć same - wystarczy jakaś letnia lniana bluzka lub spodnie, wciągnąć sznureczek i gotowe . Po każdej takiej kąpieli wyrzucacie zioła a woreczek dokładnie płuczecie samą wodą. . Z tym że takie nasiadówki płuczą też wejście pochwy. Kilka dni takich kąpieli i wzorowy efekt. Niestety po jakimś tygodniu lub 2 problem znowu wraca - nie mam wpływu na to czym czyszczą toalety w przedszkolu. W domu radzę sobie świetnie octem, żeby wyeliminować opary chloru .
    I pamiętajcie że nagietek to podstawa, koniecznie z apteki i najlepiej susz no i pokrzywa, ale można też zamówić z herbapolu gotową mieszankę ziołową do nasiadówek VAGOSAN
    Pozdrawiam wszystkie spanikowane mamy

  • 21-03-2011 09:05:19

    u mojej 5-letniej córy to samo odkąd zaczęła chodzić do przedszkola no i raz byłam z nią w aqua parku. Chlor w basenie też swoje robi no i jak moczyła tą dupkę przeszło 2 godziny to mogła jakaś obca flora się zalęgnąć. A w przedszkolu - no cóż nie mogę wyeliminować zalewania toalet silnymi środkami odkażającymi a tym przypadku wystarczy że taka substancja paruje jak w nasiadówce już nie mówiąc o tym co się dzieje jak z takiej muszli chlupnie na pupę. nie kąpcie dzieci w wannie - nie jesteście w stanie spłukać dokładnie tych wszystkich środków czyszczących. Ja przeznaczyłam córce jedną dużą miskę - którą(MISKĘ) myję tylko mydłem w płynie . Do tej miski oprócz wody wlewam napar z rumianku, skrzypu,pokrzywy, NAGIETKA(nagietek najważniejszy) można też dodać odwar z kory dębu.Sposóbo woreczka lnianego sypię mieszankę ziołową suszu po łyżce stołowej każdego ziela lub po torebce ekspresowej jeśli nie mam suszu i zalewam wrzącą wodą . po dziesięciu minutach wlewam razem z lnianym woreczkiem co miski i dopełniam ciepłą wodą. Mała siedzi w tej wodzie jakieś 15 minut i podmywam ją samą tą wodą - bez mydła. a jak już używać to płyn do higieny intymnej z nagietkiem lub korą dębu Zdaje się że o takim płynie pisała forumowiczka wcześniej.Woreczek możecie uszyć same - wystarczy jakaś letnia lniana bluzka lub spodnie, wciągnąć sznureczek i gotowe . Po każdej takiej kąpieli wyrzucacie zioła a woreczek dokładnie płuczecie samą wodą. . Z tym że takie nasiadówki płuczą też wejście pochwy. Kilka dni takich kąpieli i wzorowy efekt. Niestety po jakimś tygodniu lub 2 problem znowu wraca - nie mam wpływu na to czym czyszczą toalety w przedszkolu. W domu radzę sobie świetnie octem, żeby wyeliminować opary chloru .
    I pamiętajcie że nagietek to podstawa, koniecznie z apteki i najlepiej susz no i pokrzywa, ale można też zamówić z herbapolu gotową mieszankę ziołową do nasiadówek VAGOSAN
    Pozdrawiam wszystkie spanikowane mamy

Zobacz inne dyskusje

  • beemka
    Od wielu miesięcy wychodzą mi w posiewach liczne pałeczki kwasu mlekowego, w...
  • Mam pytanie mam wkładkę mirenę do 29 stycznia 2015r minie 5 lat jak długo...
  • Witam,W okresie dojrzewania, między 14 a 20 r. życia nie miałam okresu z...
  • Wątek: brak okresu
    Witam.Urodziłam w lipcu syna. Okres miałam we sierpniu i wrześniu. Ostatni okres...
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/mya03518_brzuch_ojoimages_cr-W300H200.jpgFot. ojoimagesNadżerka szyjki macicy - powracający...
    To ubytek tkanki nabłonkowej wokół ujścia zewnętrznej...
    Twoja sugestia