Zaloguj
Reklama

Forum: Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Temat: zażyłam *** (103)

ulubione
  • zażyłam arthrotec
    Gość

    wczoraj zażyłąm *** dopochwowo po 4 tabletki co trzy godz. i nic się nie działo oprócz skurczy po 1.dawce, zero krwawienia i po kolejnych dawkach żadnych bóli. tylko dzis skruszone tabletki wydostaly mi sie z pochwy z lekkim brązowym śluzem. jestem w 2. tygodniu....czy ja poronilam? pani od ktorej mam tabletki twierdzi, ze tak i male objawy dlatego ze to mala ciaza ale ja w to nie wierze.. jestem zalamana
    co mam robic...pomocy!

  • zażyłam arthrotec
    Gość

    załamana... niby czym bo na pewno nie faktem że zabiłaś swoje dziecko!!!!

  • zażyłam arthrotec
    Gość

    no to bardz dobrze, że jesteś załamana.

    i mam nadzieje, ze dzidzia przezyła i ma sie dobrze trzymam za nią kciuki.

  • zażyłam arthrotec
    Gość

    z tego co piszesz raczej do poronienia nie doszło, ja byłam w 5 tygodniu wzięłam 2 dawki po 4 tabletki dopochwowo po pierwszej dostalam dragawek i wysokiej gorączki, po drugiej wymioty i krwotok. trafiłam na oddział i tam zrobili reszte . stwierdzili że poroniłam już w domu i muszą zrobić zabieg, ból był niedozniesienia.ja wiem teraz że i tak bym niedonosiła ciązy bo mam wrodząną wade genetyczną, mój organizm odrzuca zarodek.ale kazda kobieta inaczej przechodzi te sprawy. trzymajcie się

  • zażyłam arthrotec
    Gość

    Po zastosowaniu tylko sporadycznie dochodzi do zejścia zarodka, a tak czy inaczej zostają skrzepy które w najleprzym przypadku wrastają tworząc mięśniaki USÓWANE CHIRURGICZNIE. A w najgorszym przypadku dochodzi do zakażenia narządów rodnych.
    Gdy zarodek nie zejdzie zostaje uszkodzony i taki tkwi do porodu, widziałem już takie dzieci. Pracuje na oddziale więc wiem jakie są efekty waszych działań. Poszukajcie lepiej fachowej porady u specjalistów, mnóstwo jest ogłoszeń tego typu w gazetach.
    Przynajmniej dostaniecie fachowe porady i każdą pomoc.

  • zażyłam arthrotec
    Gość

    Po zastosowaniu tylko sporadycznie dochodzi do zejścia zarodka, a tak czy inaczej zostają skrzepy które w najleprzym przypadku wrastają tworząc mięśniaki USÓWANE CHIRURGICZNIE. A w najgorszym przypadku dochodzi do zakażenia narządów rodnych.
    Gdy zarodek nie zejdzie zostaje uszkodzony i taki tkwi do porodu, widziałem już takie dzieci. Pracuje na oddziale więc wiem jakie są efekty waszych działań. Poszukajcie lepiej fachowej porady u specjalistów, mnóstwo jest ogłoszeń tego typu w gazetach.
    Przynajmniej dostaniecie fachowe porady i każdą pomoc.

  • zażyłam arthrotec
    Gość
    Gość 2010-08-12 07:44:30 z tego co piszesz raczej do poronienia nie doszło, ja byłam w 5 tygodniu wzięłam 2 dawki po 4 tabletki dopochwowo po pierwszej dostalam dragawek i wysokiej gorączki, po drugiej wymioty i krwotok. trafiłam na oddział i tam zrobili reszte . stwierdzili że poroniłam już w domu i muszą zrobić zabieg, ból był niedozniesienia.ja wiem teraz że i tak bym niedonosiła ciązy bo mam wrodząną wade genetyczną, mój organizm odrzuca zarodek.ale kazda kobieta inaczej przechodzi te sprawy. trzymajcie się

    no tego to akurat nie wiesz a po prostu usprawiedliwiasz się...
  • zażyłam arthrotec
    Gość
    Gość 2010-08-12 07:44:30 z tego co piszesz raczej do poronienia nie doszło, ja byłam w 5 tygodniu wzięłam 2 dawki po 4 tabletki dopochwowo po pierwszej dostalam dragawek i wysokiej gorączki, po drugiej wymioty i krwotok. trafiłam na oddział i tam zrobili reszte . stwierdzili że poroniłam już w domu i muszą zrobić zabieg, ból był niedozniesienia.ja wiem teraz że i tak bym niedonosiła ciązy bo mam wrodząną wade genetyczną, mój organizm odrzuca zarodek.ale kazda kobieta inaczej przechodzi te sprawy. trzymajcie się

    no tego to akurat nie wiesz a po prostu usprawiedliwiasz się...
  • zażyłam arthrotec
    Gość

    Jestem w 7 tygodniu..Wczoraj o 14 zazylam pierwsz dawke... nic mi nie bylo... o 17 drugą... pojawilo sie krwawienie i duze skrzepy krwi... oczywiscie towarzysza mi nieustannie skurcze;/ o 20 wzielam kolejna dawke.. skrzepy coraz wieksze.. bole tez...Noc przebiegla spokojnie... zero boli... malo krwi..

    skad mam wiedziec kiedy bedzie po?

    frown pozdrawiam ..
    p.s prosze mi nie prawic morałów.. bo mam swoj rozum.. i znam swoja sytuacje zyciowa.. ;] i nie wtracac sie wielcy obroncy zycia... broncie krzyza na krakowskim lepiej.. ;]

  • zażyłam arthrotec
    Gość

    wczoraj o 20 zazylam 1 dawke o 23 druga i o 2 trzecia..krwawienie bylo takie ze lecialo mi po nogach jak wstalam z lozka wylatywaly skrzepy ale bolal mnie tylko zoladek i mialam drgawki-dodam ze 5 m cy temu urozilam syna-zadnych wiekszych boli dopiero dzis lekkie skurcze i juz mniejsze krwawienie... czy to juz po wszystkim...?prosze o odpowiedz.
    P.S-niektore osoby nie rozumieja takich przymusowych sytuacji mam tylko pytanie jak by sie czuly jakby byly w ciazy w wyniku gwaltu a lekarz nie chcialby im pomoc.....

Zobacz inne dyskusje