Zaloguj
Reklama

Rozmowa z Prof. dr hab. n.med. Janem Lubińskim w ramach kampanii „Diagnostyka jajnika”

Autor/autorzy opracowania:


Rozmowa z Prof. dr hab. n.med. Janem Lubińskim w ramach kampanii „Diagnostyka jajnika”
Fot. Fundacja Kwiat Kobiecości
(0)

Prof. dr hab. n.med. Jan Lubiński, jest jednym z najbardziej znanych genetyków-onkologów w Polsce. Jest założycielem i kierownikiem Międzynarodowyego Centrum Nowotworów Dziedzicznych (MCND) w Szczecinie.

Panie Profesorze, czy to prawda, że coraz więcej kobiet zapada na nowotwory? Co jest przyczyną tak dużej zachorowalności na raka?  

Rzeczywiście statystyki pokazują, że coraz więcej osób zapada na nowotwory. Jednak związane jest to z postępem w diagnostyce.  

Które nowotwory są najgroźniejsze i najtrudniejsze do wyleczenia?  

Do najgroźniejszych z pewnością należy rak płuc oraz rak trzustki. Mają one często niedobry przebieg. W przypadku raka piersi średnie pięcioletnie przeżycie wynosi 80%, a w przypadku raka jajnika 50%.  

Rak jajnika jest często określany jako „cichy zabójca” i należy do jednych z najtrudniejszych do zdiagnozowania. Dlaczego tak trudno go wykryć?   Zacznijmy od tego, że są dwie postaci tej choroby: torbielowata i lita. Ta pierwsza jest łatwiejsza do wykrycia, natomiast w tym drugim przypadku jest to praktycznie niemożliwe. Zazwyczaj rozpoznajemy go, gdy są już przerzuty do innych narządów. Poza tym ten rodzaj nowotworu nie daje żadnych wyraźnych objawów we wczesnej fazie rozwoju.    

Czy to znaczy, że nie ma żadnej skutecznej metody, aby uchronić się przed rakiem jajnika? Możemy liczyć tylko na przypadek?  

Oczywiście! Musimy wykonywać regularne badania ginekologiczne – USG dopochwowe, test ROMA, czyli stężenie markera CA 125.  Dodatkowo zażywanie tabletek antykoncepcyjnych u kobiet powyżej 35 roku życia zmniejsza zachorowalność na ten nowotwór nawet o 50%. W naszej diecie powinien pojawić się także selen. Każda kobieta, u której zostanie wykryta torbiel lub guz na jajniku, musi go usunąć. Możemy także wykonać badania genetyczne w kierunku wykrycia zmutowanego genu BRCA1 i BRCA2. Niestety jest też pewna grupa kobiet, u której wykryjemy raka jajnika w późnym stadium, bez względu na opisana powyżej profilaktykę.  

Panie Profesorze, poruszył Pan kilka bardzo ważnych problemów. Może najpierw zapytam o antykoncepcję. Jakie jest powiązanie pomiędzy przyjmowaniem tabletek przed 35 rokiem życia a zachorowalnością na raka jajnika czy raka piersi?  

Jeśli zaczniemy stosować antykoncepcje przed 35 r.ż., zwiększamy dwukrotnie ryzyko zachorowania na raka piersi. Dlatego wykonajmy test DNA, zanim zdecydujemy się na zażywanie tabletek.   Dlaczego wykonanie testu na obecność zmutowanych genów BRCA1 i BRCA2 jest tak ważne?   Co piąta Polka z rakiem jajnika jest nosicielką zmutowanego genu BRCA 1. Dlatego kobiety, u których w rodzinie wystąpiła ta choroba lub rak piersi powinny skorzystać z testu DNA. Badanie daje możliwość podjęcia dalszych kroków i przystąpienia do profilaktyki radykalnej. Uważam, że każda kobieta powinna wykonać takie badanie, niezależnie od historii rodzinnej.  

Czyli kobiety, u których zostanie wykryty zmutowany gen powinny pójść w ślady Angeliny Jolie?  

Wycięcie jajników i jajowodów zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jajnika nawet o 80%. Kobiety nie muszą się też martwić zmianami hormonalnymi. Stosujemy wówczas specjalną terapię hormonalną i wszystko po pewnym czasie wraca do normy. Nie mamy do czynienia z objawami wczesnej menopauzy.  

Czy w przypadku raka jajnika możliwa jest operacja oszczędzająca?  

Oczywiście, ale to zależy od indywidualnego przebiegu choroby. Rak jajnika może być na przykład jednostronny. Wtedy oczywiście zostawiamy zdrowy jajnik. Ale są jeszcze inne metody. Możemy zamrozić komórki jajowe.  

Czy tryb życia kobiety ma wpływ na ryzyko pojawienia się nowotworów?  

Zdrowy tryb życia, uprawienie sportu, zdrowa dieta bogata w mikroelementy może nam pomóc, ale najważniejsze są badania i podjęcie działań z zakresu profilaktyki.

(0)
Reklama
Komentarze