Zaloguj
Reklama

Forum: Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Temat: BARDZO mały biust = problemy hormonalne? (103)

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    Witajcie dzieczyny!
    Ja mam 17 lat i mam 11 cm różnicy i
    wogule nie czuje się sexi nie wyobrażam sobie żebym ja taka płaska pokazała sie facetowi, boje się że jak mnie zobaczy to ucieknie
    Próbowałam wszelkich ćwiczeń, masarzy, medytacji.
    Stosowałam sposoby domowe i kręmy powiękaszające biust.
    Byłam u ginekologa, powiedzieł że z moim biustem jest wszysko ok i że nie mam żadnych problemów.
    Chciałam żeby przepisał mi jakieś tabletki hormonalne.
    Nie przepisał bo za młody organizm.
    A co do masazy pomogły stosowane razem z kremem. Medytacja pomogła na kształt.
    w tamtym roku miłam 72/65
    a teraz mam 77/66

    Magda

  • Reklama
  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    witam. mam 20 lat i mały biust(miseczka b). nie przeszkadzalobymi to gdyby nie moja nieproporcjonalna fugura. jestem drobną osobą ( mam szupłe nogi ręce) ale wszystko idzie mi w brzuch! .. przez co troche smiesznie wyglądam,brzuch odstaje mi bardziej od piersi heh. Operacja plastyczna to zbyt kosztowny i ryzykowny sposób na poprawienie swojego wyglądu.. czytałam duzo na temat tabletek i żeli powiększających i ujędrniających biust. Opinie jednak są róznorodne i przez to nie wiem czy mam się zdecydowac na jakiś produkt. Jezeli jednak jakas z Was zna skuteczne medoty albo dobre tabletki to proszę o porady. Dodam jeszcze,ze tabletki(przynajmnieij tak mi się wydaje) w zaleznosci od osoby, działają lub nie. Jesli forum odwiedza jakis lekarz to moze się wypowie czy okres dojrzewania u kobiety ma wpływ na działanie np. tabletek. Ja w młodszych latach(szkola podstawowa i gim) byłam najbardziej wyrośnięta i nagle 'stanęłam w miejscu'. bardzo zalezy mi na jakiejs dobrej konkretnej radzie,bo juz nie moge na sibie patrzec a nie wspomne o tym,ze nie dopuszczam do siebie partnera. czekam na odpowiedzi i pozdrawiam Bas

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    witam. mam 20 lat i mały biust(miseczka b). nie przeszkadzalobymi to gdyby nie moja nieproporcjonalna fugura. jestem drobną osobą ( mam szupłe nogi ręce) ale wszystko idzie mi w brzuch! .. przez co troche smiesznie wyglądam,brzuch odstaje mi bardziej od piersi heh. Operacja plastyczna to zbyt kosztowny i ryzykowny sposób na poprawienie swojego wyglądu.. czytałam duzo na temat tabletek i żeli powiększających i ujędrniających biust. Opinie jednak są róznorodne i przez to nie wiem czy mam się zdecydowac na jakiś produkt. Jezeli jednak jakas z Was zna skuteczne medoty albo dobre tabletki to proszę o porady. Dodam jeszcze,ze tabletki(przynajmnieij tak mi się wydaje) w zaleznosci od osoby, działają lub nie. Jesli forum odwiedza jakis lekarz to moze się wypowie czy okres dojrzewania u kobiety ma wpływ na działanie np. tabletek. Ja w młodszych latach(szkola podstawowa i gim) byłam najbardziej wyrośnięta i nagle 'stanęłam w miejscu'. bardzo zalezy mi na jakiejs dobrej konkretnej radzie,bo juz nie moge na sibie patrzec a nie wspomne o tym,ze nie dopuszczam do siebie partnera. czekam na odpowiedzi i pozdrawiam Bas

  • Reklama
  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    witam. mam 20 lat i mały biust(miseczka b). nie przeszkadzalobymi to gdyby nie moja nieproporcjonalna fugura. jestem drobną osobą ( mam szupłe nogi ręce) ale wszystko idzie mi w brzuch! .. przez co troche smiesznie wyglądam,brzuch odstaje mi bardziej od piersi heh. Operacja plastyczna to zbyt kosztowny i ryzykowny sposób na poprawienie swojego wyglądu.. czytałam duzo na temat tabletek i żeli powiększających i ujędrniających biust. Opinie jednak są róznorodne i przez to nie wiem czy mam się zdecydowac na jakiś produkt. Jezeli jednak jakas z Was zna skuteczne medoty albo dobre tabletki to proszę o porady. Dodam jeszcze,ze tabletki(przynajmnieij tak mi się wydaje) w zaleznosci od osoby, działają lub nie. Jesli forum odwiedza jakis lekarz to moze się wypowie czy okres dojrzewania u kobiety ma wpływ na działanie np. tabletek. Ja w młodszych latach(szkola podstawowa i gim) byłam najbardziej wyrośnięta i nagle 'stanęłam w miejscu'. bardzo zalezy mi na jakiejs dobrej konkretnej radzie,bo juz nie moge na sibie patrzec a nie wspomne o tym,ze nie dopuszczam do siebie partnera. czekam na odpowiedzi i pozdrawiam Bas

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    witajcie,mam 27 lat a biustu brak i to nie o to chodzi,ze jest maly,nie ma go wogole,nawet jak zaszlam w ciaze i przytylam 14 kg biust nie powiekszyl mi sie ani troche,teraz karmie dziecko i tez nic,pokarm mam ale piersi nic sie nie powiekszyly,cale zycie mam kompleksy z tego powodu,ale tez caly czas mialam nadzieje,ze choc troche podrosna,ale nic z tego,mazz mnie niby akceptuje,ale tak naprawde niewiem co mysli,przedtem mezczyzna z ktorym bylam zostawil mnie i nazwal deska wiec,teraz tez nie zabardzo wieze w to co maz mowi,ze moje piersi mu sie podobaja,chyba juz jestem przeczulona na tym punkcie,jestem dorosla kobieta,a mam piersi mniejsze niz dorastajace dziewczynki,to przykre ipowoduje,ze czesto zle sie czuje z tego powodu,probowalam balsamow,masarzy,tabletek i nic...Rozumiem was dziewczyny jak Wam zle,bo mam taki sam problem....

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    Ja jestem chudzielcem. Nie anorektyczką, tylko chudzielcem. Ani tyłka, ani biustu. Czasem mnie to martwi, ale nauczyłam się z tym żyć Mam 23 lata, 162 cm wzrostu i ważę 40 kg. Rozpacz mnie ogarnia tylko wtedy, gdy ciuszki w rozmiarze XS są na mnie za duże. Na szczęście zawsze coś dla siebie znajdę
    A co do małego biustu - to nie jest tragedia. Owszem, odbiera trochę pewności siebie i kładzie się cieniem na psychice, zwłaszcza w postaci pytania "Co ON sobie pomyśli, gdy mnie zobaczy nago??". Ale to się da zwalczyć Ważny jest dobry biustonosz - teraz coraz łatwiej znaleźć rozmiary 65 a nawet 60 A push-up też stoi po naszej stronie...
    Nie marudźmy, bo nie warto - mamy obie ręce, obie nogi, jesteśmy piękne i inteligentne. A biust to tylko dodatek. Tort bez wisienki nadal jest tortem i smakuje równie świetnie
    Moje Panie - pierś do przodu (jaka by ona nie była) i ruszamy na podbój świata

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    Witajcie dziewczyny!
    Ja również jestem posiadaczką BARDZO małego biustu, jak mierzyłam staniki AA, to też mi odstawały... Różnica u mnie z kolei wynosi 4 cm. Ale to nic.. Nie jestem grubą osobą, ale swoje ważę Przy wzroście 177 cm ważę 65 kg, i nie jestem drobna (ale owszem, szczupła, ładne nogi, tyłeczek), tylko mam masywną budowę - dlatego pod biustem mam około 80-85... I znajdźcie mi tu teraz stanik 85A ? Dlatego noszę 80B i jest dobrze, nie straszę na ulicy.
    Niektóre z Was piszą, że nie wstydzą się swojego znikomego biustu, ale pomyślcie same - jak wyglądałabym ja, o budowie masywnej, szerokich ramionach, ze stanikiem który tylko podkreśla mój kompleks? śmiesznie co najmniej...
    Kolejnym moim problemem jest nadmierne owłosienie na twarzy (delikatny wąsik, broda, spore owłosienie na rękach..), jak i mocne włosy na nogach i pod pachami? I oczywiście trochę ciemnych włosków wokół sutków, pępka i na klatce piersiowej... Oczywiście staram się to wszystko golić/wyrywać pęsetą, ale ile można?! Pęsetę na wąsik i kawałek brody + brwi dwa razy w tygodniu, golenie maszynką nóg, pach, brzucha i klatki co 3 dni... Już mam dosyć... nawet się w depilator zaopatrzyłam, żeby efekt depilacji się utrzymywał dłużej, ale jeszcze nie próbowałam. Dodam, że nie jestem jakąś totalnie zarośniętą paskudą, jestem ładna i mam spore powodzenie u facetów mimo wszystko, ale nigdy nie miałam chłopaka, i niestety winię za to swój znikomy biust...
    Dodam, że miewam na twarzy krostki co jakiś czas, głównie przed i w trakcie okresu oczywiście.

    Wszystkie moje objawy wskazują ewidentnie na jakieś zaburzenia hormonalne, ale nie mam wsparcia w mamie (plus są to bardzo delikatne sprawy), więc nie byłam jeszcze na żadnych badaniach. Za miesiąc kończę 18 lat, więc zamierzam się umówić na badanie hormonów płciowych... Już nawet nie te piersi.. Byłabym zadowolona i MEGA ucieszona z rozmiaru B nawet.. ale chociaż te krostki i owłosienie niech się zastopuje, bo mam dość...

    Mogę jeszcze dodać, że pomimo powyższych objawów, miesiączkuję regularnie, a brzuch pobolewa mnie tylko pierwszego dnia...

    Co byście mi poradziły? Myślicie, że lekarz mi pomoże? Jeśli tak, to jaki konkretnie i jakie możliwe środki mógłby mi przepisać? A może któraś z Was jest w podobnej sytuacji, co ja i udzieli mi wsparcia (lub połączy się w bólu)?

    Pozdrawiam
    Ola

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    dla wszystkich, którzy się martwią ja mam 3 cm różnicy w obwodzie i prawie 30 lat, nie mam faceta wszyscy uciekli ;P myślę, że większość z was nie ma powodu do zmartwień ;D

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    ja też mam bardzo mały biust .uwierzcie mi to jak inni postrzegają nasze ciało zależy od nas, od tego jak my je traktujemy. kobiety z małym biustem, które czują się atrakcyjne i pociągające w taki sposób są odbierane przez innych. zawsze się znajdą tacy którzy świadomie chcą zrobić nam przykrość ale bądźcie pewne,że oni też mają swoje kompleksy które chcą ukryć. Z problemem złego postrzegania swojego ciała wiąże się głębszy problem : poczucie naszej wartości. Aby poprawić m.in stosunek do naszego ciała polecam czytanie książek o zwiększaniu poczucia własnej wartości ( Adama Easona lub Sztuka bycia atrakcyjnym Hogan i Lebay) to na prawdę pomaga uwierzcie. mamy ciała takie jakie mamy nie możemy z tego powodu rezygnować z wszelkich przyjemności.
    niedługo wychodzę za mąz a mój chłopak powiedział że nigdy nie chciałby żebym powiększyła sobie biust i go uwielbia

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    Hej dziewczyny, jestem już przed 30. a problem małego biustu nadal mnie dotyczy. Miałam robione badania na poziom hormonów, oczywiście wszystko było w normie, tylko lekka niedoczynność tarczycy. Przeżyłam gehennę w szkole, koledzy się ze mnie śmiali, a ja potrafiłam się nawet rozpłakać, bo było mi bardzo z tego powodu przykro i nabawiłam się ogromnychh kompleksów. Zdecydowanie wpłynęło to na moje życie! Nieznosiłam wyjścia na basen, plażę, z zazdrością patrzyłam na koleżanki, które mogły założyć bluzki z głębokim dekoltem i miały co pokazać. Na szczęście na rynku pojawiły się magiczne chińskie biustonosze, które potrafiły skutecznie zamaskować brak biustu. Stały się moim wybawieniem przed wścibskimi spojrzeniami i kąśliwymi uwagami płci męskiej. Natomiast na plaży najlepiej sprawdziły się trójkątne, usztywnione i wypchane miseczki. Jako dziewczyna w okresie dojrzewania miałam swoje marzenia, m.in. o karierze na wielkim ekranie, księciu na białym koniu, ale wiedziałam, że nigdy się nie spełnią. Byłam przekonana, że nikt mnie nie zechce, jeśli tylko zobaczy co mam pod bluzką, a o karierze artystycznej mogę zapomnieć. Wiedziałam, żeby kogoś znaleźć, muszę się najpierw poddać operacji plastycznej. Minęło już sporo czasu, z nutą żalu wybrałam inną drogę zawodową, ale spotkałam ku swojemu zaskoczeniu na swojej drodze kogoś, komu podoba się mój mikro biust i nie chce bym go powiększyła. Mało tego, zanim się dowiedział, co ukrywam, mówił z przekonaniem, że podobają mu się tylko duże biusty! Mnie było przykro, ale los jest przewrotny! Teraz nie zamieniłby mojego na inny! Wiem jak trudno jest się ze sobą pogodzić, jak ciężko odbudować utraconą pewność siebie i poczucie własnej wartości, ale w tym jest nasza siła ! Bądźmy pewne siebie i bezczelne! Ktoś się z nas śmieje, śmiejmy się z niego! Nie dajmy się! Wiem, że ciężko w to uwierzyć, ale dzięki naszym mikrobiustom, odsiewamy bandę napalonych przygłupów, którzy patrzą tylko na cycki !

Reklama
Zobacz inne dyskusje