Zaloguj
Reklama

Forum: Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Temat: BARDZO mały biust = problemy hormonalne? (103)

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    Ha! Laseczki moje Kochane! Nie przejmujcie sie swoimi malymi biustami tez mam taki i jak najbardziej sie z tego ciesze, ale nie zawsze tak bylo! kiedys dobieralam zle staniki,mialam tez kolezanki w swoim wieku ktore cieszyly sie wiekszym zainteresowaniem chlopakow miedzy innymi przez biust rzecz jasna wiekszy ode mnie!Dzisiaj wiem ze nie licza sie tylko piersi ale skoro juz jestesmy przy tym temacie to powiem Wam ze najlepszym lekiem na moje kompleksy zwiazane z piersiamii stali sie mezczyzni.Dlaczego kobieta ma miec idealne rozmiary i co to tak wlasciwie znaczy a mezczyzna nie? Wiadomo przeciez ze o gustach sie nie dyskutuje
    Mam chlopaka(powiem szczerze ze on ma cialo boskie,wymarzone i niejedna kolezanka tak uwaza) ktoremu juz po paru miesiacach w sytuacji lozkowej odwazylam sie pokazac piers(raz kosi smierc)i,nie zaluje tego,byl zafascynowany moja odwaga,usmiechem i chyba nawet nie zauwazyl moich kompleksow ktore sama sobie wyhodowalam,bo przeciez nosze 70 a Kochane dzisiaj mowi do mnie piszczotliwie "cycus" a mnie to ogromnie smieszy i cieszy i choc uwazam nadal ze nie bardzo ma co piescic to nawet z nim nie dyskutuje bo przieciez on najlepiej wie co i jak zrobic.Otworzcie sie na facetow ktorym ufacie i ktorzy was kochaja,bedzie latwiejsze zycie i mocniejsza wiez w zwiazku Pamietajcie ze macie tez inne piekne czesci ciala,pupy,nogi,stopy,plecy mniam!!..... ilekroc jest tak ze panna ma ladny biust ale ma kompleksy na pukncie np swojej pupy? Chyba tak to juz jest ze nam kobitkom nigdy sie nie dogodzi dlatego trzeba na to zaczac patrzec z dystansem,zmieniac to !!

  • Reklama
  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    ps: docencie to co macie bo napewno jest piekne tylko musicie to oprawic,podac smakowicie i przede wszystkim musicie byc pewne siebie,na poczatku moze udawac,ale pozniej musi byc coraz lepiej i gdy kiedys spotkacie sie z obrzydliwym facetem ktory was zle potraktuje ze wzgleedu na wasze iersi to walcie go w jaja !!

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    Trochę dołujące jest to, że tak wiele dziewczyn ma problemy... hola hola, jakie problemy?! Mały biust? Biust sie nie liczy, przynajmniej dla mnie. Trafiłem na tę stronę przez próbę wygooglowania biustonoszu dla mojej dziewczyny ( tak pisze facet! ) Po przeczytaniu kilku wypowiedzi zrobiło mi się smutno. Powiedzcie co ma zrobić facet gdy myśli, że jego "kolega" tak to nazwę jest za mały i jego kobieta nie będzie zadowolona? Tak samo jest z biustami... jedne organy wykształciły sie bardziej, drugie mniej... normalna sprawa. Drogie kobietki nie przejmujcie się swoimi biustami, napewno są pięknę. Facet który opuści jakąś dziewczynę z powodu biustu pewnie jeszcze nie dorósł do tych spraw. Pozdrawiam Was!



    Facet.

  • Reklama
  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    Dziewczyny! kolega ma całkowitą racje! mam 20 lat juz niedlugo skończe 21. jestem wysoka bo 175 i waze kolo 55kg. tez jestem płaska jak deska i zawsze z tego powodu mialam straszne kompleksy. myslalam ze nigdy nie pokaze sie facetowi bez stanika. do momentu kiedy poznalam Moje Kochanie. z początku bylam strasznie oporna i sie balam jak mnie dotykal po biuscie (w staniku rzecz jasna!) aż kiedys, sam podstępem mi włozyl rękę w stanik i powiedział zebym się nie bala i tak pokonal moj strach. a balam sie ze jak sie przekona ze nie mam takiego biustu jak myslal to mnei zostawi. NIC BARDZIEJ MYLNEGO. Powiedzial że mam piękny biust, i ze biust powininen sie miescic w dłoni i ze mam śliczny ksztalt taki okrągly i ze jestem piękna i nie powinnam miec żadnych kompleksow (tak serio-bez przesady z tą pięknoscia znowu ) i jeszcze mowil ze chce zeby jego kobieta miala takie własnie piersi jesli w ogole mozna mowic o piersiach w moich przypadku wiec powiem wam dziewczyny! szukajcie sobie facetów ktorzy was beda potrafili dowartosciowac! same sobie nie poradzicie z problemem,. ja nie potrafilam. dopiero facet mi pomogl i przeszło jak ręka odjął a tez sie balam ze jak zobaczy jaka jestem plaska to mnie zostawi i w ogole, ale prawda jest taka że jak naprawde kocha to wcale nie zostawi i teraz jestem szczesliwa, bo mam faceta i zero kompleksow a poza tym zaczelismy wspolzyc i rzeczywiscie biust mi sie troszeczke powiekszył! i to samoistnie jakos bo nie biore tabletek anty szukajcie faectow same plusy to prawda, ze wyolbrzymiamy sobie nasze kompleksy i urastaja one do rangi zycia i śmierci grunt to sie przelamac! ciezko jest. wiem sama to przezylam. ale warto powodzenia dziewczyny

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    hej, ja miałam straszne problemy z biustem w sensie że psychiczne. również poznałam chłopaka, i cieszę się jak nic, akceptuje mnie w 100 % mówi że jest najpiękniejszą dziewczyną na świecie że nigdy by nie zamienił na nic innego i że mu wsyzscy mnie zazdroszczą. miałam by wielkie wątpliwości do tego co mówi gdyby nie to że dotykał mnie po biuście i wiem że mu to nie przeszkadza (bynajmniej takie sprawia wrażenie, ale bardzo dobrze wierzę mu i jestem szczęśliwa) przestałam sie przejmowć tym małym biustem 70A. zaczęłam nawet z niego żartować z przyjaciółką smiejemy się i w ogóle jest super.

    morał taki że nigdy sama siebie nie zaakceptujesz z takim biustem puki nie zrobi tego facet. polecam znalezienie takiego a jest ich wielu, bo tak naprawdę tylko nie wielu jest takich co myślą tylko o TYm i tak w ogóle to widać od razu na pierwszy rzut oka. ja uważam że rozmiar biustu się nie liczy tylko to jaka się ma urodę twarz brzuch czy nogi. pozdrawiam

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    Ha, ha, ha.

    Przepraszam, ale ja chyba umrę z rozpaczy. Wszystkie piszecie: "mam mały biust", ale chwilę później dodajecie: "w sumie to jestem szczupła, dość drobna".
    Fajnie.
    Tyle że ja nie mogę o sobie powiedzieć, że mam niedowagę, jestem chuda czy coś. Nie! Przy wzroście 171 cm ważę 63 kg i wyglądam fatalnie. Nie mówcie, że waga mieści się w normie. Mieściłaby się, gdybym miała co włożyć do stanika. Tymczasem mam szerokie biodra, strasznie otłuszczony brzuch (nie, nie dramatyzuję, tu nie chodzi o jakąś fałdkę, ale o nieestetyczny tłuszcz), brak talii, a już kilkanaście centymetrów wyżej - światowa depresja =='
    NIE WIEM, co mam zrobić. Zaakceptować siebie? Dobra. Ale tu nie chodzi o mały biust, tylko jego brak, co jest bardzo dziwne przy mojej wadze.
    Nie chcę żadnych tabletek, operacji, nic z tych rzeczy. Chciałabym po prostu wiedzieć, jak to możliwe Kobiety w mojej rodzinie były raczej normalnie zbudowane. Nie mam żadnych nadziei związanych ze wzrostem biustu. Myślałam nawet, że może jednak ważę niewystarczająco... Łatwo przytyłam, momentalnie miałam większy brzuch i uda. Niestety, moja klatka piersiowa protestuje.
    Koszmar.

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    mam dokładnie to samo. przeczytałam powyższe wypowiedzi. Dziekuje za pomoc, jabardziej przemówiła do mnie wypowiedź tego faceta (thanks). zrobie tak : wymodeluje pupe, nogi, ramiona, zrobie moze jakies miesnie na brzuchu, schudne bo ograniczyłam jedzenie i wiecej chodze do przyjaciół itp. przez co nie mysle zeby sie opychac. ale dobra.. olewam romiar biustu. bedzie lato to kupie se bluzke jaka bede chciała i nawet stanika nie załoze a co. ;P mam już chłopaka, który nie może przestac mnie dotykac, nie pozwoliłam mu na biust. Mówi ze mnie kocha i ze ja najpiekniejsza. To mu powiem : zobaczymy jak mnie kochasz i niedługo objasnie sprawe ;/ nawet nie mam zamaru sie stresowac. wole miec male jedrne, a nie cyce jak krowa i to ma byc szczescie ? ch*** tam. weźcie olejmy to wszytskie... razem da sie rade.. a jakis koles napewno Cie zechce. Eh. najlepiej znalezc jakies hobby, zainteresowanie, które sprawi ze wyróżnisz sie spośród innych (apropo tego chłopaka.. zamylały panny do niego z idealnymi biustami nie za duzymi, nie za małymi i je olewał bo MNIE kocha. mimo biusciku, a kol. ktora ma ogromny powiedziała że by sie z checia zamienila)
    WIEM ZE DŁUGA WYPOWIEDZ ALE PRZECZYTAJCIE I WEZCIE SOBIE TO DO SERCA. JESZCZE RAZ DZIEKUJE ZA TE POMOCNE GLOSY NA TYM FORUM. Dzięki wam pozbyłam sie chyba najwiekszego kompleksu i problemu

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    Kochane małobiuściaste!!!
    Mam dla Was garść wiadomości. Większość złych... ??? Ale te dobre są ważniejsze.

    1. Czy jeszcze urośnie?
    Teoretycznie biust rozwija się do 25 roku życia, jednak jeżeli od wielu miesięcy "stoi w miejscu" to niestety taki już pozostanie.

    2. Czy można go jakoś powiększyć?
    Mity, mity, mity... Nie ma żadnych środków na rozwój biustu. Ludzie chcą zarobić na wszystkim czym się da, a mały biust jest idealnym powodem do wciskania kitów naiwnym klientom. Nie ma, nie było i na pewno nie będzie żadnych środków wpływających na rozwój piersi. To jaki będziemy miały biust jest już zapisane w naszych genach i żadną siłą nie zmienimy tego.
    W trakcie ciąży urosną - po ciąży powrócą do swojej objętości, ale stracą na jędrności. To samo się stanie w przypadku zażywania tabletek anty.
    Pozostaje tylko operacja plastyczna,ale czy oby na pewno to jest dobre rozwiązanie?
    Jedynym, ale dosyć drastycznym rozwiązaniem (dla kobiet, które za żadne skarby nie pogodzą się ze swoją naturą) jest: przytyć....

    3. Czy nosić usztywniane staniki?
    I znów trafiamy na "uczciwość" sprzedawców. Znów uderzają w nasze kompleksy oferując cudownie powiększające biust staniki. I kryją się pod tym dwie zmory:
    I. Najpierw "udajesz", że masz większy biust, poznajesz chłopaka i... nie pójdziesz z nim nawet do łóżka. Bo wstydzisz się zdjąć stanik??? Często jest to JEDYNY powód do tego, byśmy nie dostali (bo przecież partner też czeka) tego, na co tak czekamy!!! Z powodu stanika?
    II. Usztywniane staniki deformują nasze piersi... Są źle dobrane. Ale o tym poczytajcie tutaj: besame.blox.pl/2007/02/Stanikowo-poradnikowo.html skorzystajcie również ze wszystkich odnośników zamieszczonych na tej stronie, a dowiecie się wszystkiego o stanikach i ich noszeniu oraz wpływie na piersi.

    4. Jestem odmieńcem?
    Mały biust - czyli taki, który nie wypełnia nawet miseczek A (z podanego linku dowiecie się, że A nie zawsze znaczy to samo) posiada ok. 20% kobiet!!!
    A więc dlaczego tego nie widać? Bo większość małobiuściatych robi to samo: ukrywa swoje piersi pod płaszczykiem gąbek! Widzimy tylko te za duże - bo tego nie da się ukryć...

    5. Czy jestem mniej seksi?
    Oczywiście!!! Dla takich facetów, którzy lubują się w dużych piersiach. Jednak jest ich mniej niż miłośników malutkich i jędrnych "groszków". Dla jednych seksi jest mały biust, dla innych duży, inni lubują się w puszystych, anoreksja też ma swoich zwolenników... no, ale o gustach się nie dyskutuje

    Poszukajcie sobie zdjęć seksi kobiet z małym biustem. Wyglądają świetnie!!

    6. Będą się ze mnie śmiać...
    Im szybciej pozbędziesz się kompleksów i pokażesz światu swój piękny biuścik, tym lepiej dla Ciebie. Kiedyś w końcu dorośniesz i zrozumiesz, że to bez sensu, ale trudniej Ci będzie pokazać wszystkim, że tyle czasu &quotszukiwałaś". Wiem co mówię. Poza tym kto się śmieje z małych piersi? No właśnie wszyscy Ci, którzy tkwią w przekonaniu, że taki biust jest czymś odmiennym. Z wiekiem jednak wszystkim się otwierają oczy i zauważają, że modelki w gazetach i TV z wymiarami 90/60/90 to rzadko spotykane zjawisko wśród pozostałych ludzi. Z reguły jest tak, że zazdrościmy wszystkim, którzy są bliscy takich rozmiarów, bo wpajamy sobie, że jakiś wzorzec, model, do którego trzeba się dostosować. "Wszystko, co cieszy oko jest tylko na pokaz, jednak w praktyce się nie sprawdzi". Jak długie tipsy - ładne, ale jako gospodyni domowa nie poradzisz sobie z nimi...

    7. Mój partner będzie się mnie wstydził.
    Dlaczego ludzie wiążą się ze sobą? No chyba nie po to, by pokazać innym "co się upolowało". Jeżeli partner szuka kobiety na pokaz, to wybierze taką 90/60/90 niepraktyczną jako żona. Jednak jeżeli szuka miłości nie spojrzy na wygląd zewnętrzny. Miłości nie szukamy oczami. Ta, która następuje po kontakcie wzrokowym najczęściej okazuje się tylko zauroczeniem. Ta, która przychodzi z innych powodów pozostaje już na zawsze.

    8. Nie czuję się kobietą, bo nie mam biustu.
    A facet bez brody nie jest facetem? Wyznacznikiem kobiecości nie są jej wymiary, lecz głównie cechy niewizualne, czyli to, czego nie widać. Czasami mężczyźni są bardziej kobiecy niż kobiety i odwrotnie.
    kobiety są delikatne, wrażliwe i uczuciowe. Mężczyźni silni, twardzi i odważni.

    9. Brakuje mi najseksowniejszej części ciała...
    Nie masz nóg? Najbardziej seksi są nogi! Zamiast dbać o wyeksponowanie swoich piersi zadbaj o to, co jest ważniejsze! Wydepiluj, opal, dobierz buty... Potem zwróć uwagę na... włosy! Muszą wyglądać zdrowo i nie wolno ich usztywniać środkami do modelowania. Trzecie miejsce w rankingu mężczyzn zajmuje nasza twarz - nie zapomnij jej pokazać. Dzisiejsze trendy powodują, że nie wiemy jak kto wygląda, kobiety ubierają maski! Na co dzień malują się jak na dyskotekę lub sylwestra.A naturalne piękno? cóż... Następnie: pupa. Zwróć uwagę na to, czy nie odciskają się figi i czy spodnie nie są za luźne. P tym wszystkim możesz zająć się biustem - bo zajmują się na piątym miejscu...

    10. Dopóki nie spodobasz się sama sobie, nikomu innemu nie przypadniesz do gustu...
    Stań przed lustrem i zacznij zachwycać się swoim biustem, poszukaj w nim zalet. Jeżeli nie zmienisz podejścia do samej siebie i nie zauważysz, że masz fantastyczne ciało, nikt za Ciebie tego nie zrobi. (obejrzyj film "The Secret" a zrozumiesz jakie to ważne).
    Od tego jakie masz podejście do samej siebie zależy to, jak będą Cię postrzegać inni.

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    W punkcie 10 *** to słowo "d o p ó k i"
    Dziwne, że zamazane...

  • BARDZO mały biust = problemy hormonalne?
    Gość

    przez lata zamartwiałam się małym biustem . wstydziłam się iść na basen, na zakupy gdzie przyt innych będę musiała zdjąć bluzkę. Ogólnie sprawa małego biustu była dla mnie bardzo bolesna, nie mogłam kupować pięknych bluzek, sukienek, bo z dekoldem. Nie wyobrażałam sobie życia erotycznego, bo jak się rozebrać . Ale poznałam chłopaka, bardzo chciałam z nim 'to' zrobić wypiłam kilka drinków dla odwagi. Co prawda straciłam dziewictwo, ale moich piersi nie mógł zobaczyć, a nawet dotknąć ( kochałam się w staniku i bluzce) . Długo mnie oswajał, że kocha moje ciało takie jakie jest. Powoli się przełamywałam i zostałam w samym staniku, później pozwoliłam na pieszczenie moich piersi. Mój partner pomógł mi przełamać moją psychiczną barierę . Zaczęłam odczuwać przyjemniejsze rzeczy, niż patrzenie w lusterko i szlochanie nad małym biustem. Nie kryję, że nowy partner = długa droga do pokazania moich kompleksów. Ale, gdy jestem pewna, że chcę z nim to zrobić wmawiam sobie, że mam piękne piersi i kilka chłopaków już je pokochało i wtedy jest mi lżej zaczęłam nawet sama pieścić swoje cycki podczas stosunku Na prawdę, kompleksy na bok ! uwierzcie w siebie, chociaż to nie jest łatwe ! liczę, że mój biust jeszcze trochę podrośnie ( mam dopiero 18 lat), ale jeśli tak się nie stanie to zaakceptuje to i będę dalej robić to co lubię, bez ograniczeń.

Reklama
Zobacz inne dyskusje