Serwisy Medforum

Reklama

Poronienie samoistne - informacje dla pacjentek. Część 2 - przebieg i rokowanie.

Poronienie samoistne - informacje dla pacjentek. Część 2 - przebieg i rokowanie.
Fot. ojoimages
(4)

Artykuł omawia przebieg poronienia w zależności od jego objawów i zaawansowania jak również rokowanie dla dalszego rozwoju ciąży

Przebieg poronienia samoistnego może być bardzo różnorodny. Uzależniony jest on między innymi od takich czynników jak wielkość płodu czy też czas trwania ciąży. Jeżeli do poronienia dochodzi we wczesnej ciąży tzn. do około 12 tygodnia jej trwania, wówczas przebiega ono jednofazowo. Jest to tak zwane poronienie wczesne. W pierwszych tygodniach ciąży płód nie jest jeszcze na tyle wykształcony by stanowił odrębny element jaja płodowego. Podczas wczesnego poronienia jajo płodowe najczęściej zostaje wydalone w całości, a resztki tkanek, które pozostaną w macicy, są tak niewielkie, że wydalane są samoistnie w trakcie krwawienia. Najczęściej poronienie takie nie wymaga zabiegowego oczyszczenia jamy macicy. Niejednokrotnie zdarza się, iż kobieta nawet nie zauważa tak wczesnego poronienia.

Powyżej 12 tygodnia ciąży mechanizm poronienia wygląda już nieco inaczej. Dzieje się tak przede wszystkim ze względu na fakt, iż w tym okresie istnieje już w pełni wykształcone łożysko. Nie jest to już tylko jednolita masa kosmówkowa, jak miało to miejsce w pierwszych tygodniach ciąży, lecz można już dokładnie wyodrębnić płód oraz łożysko. Poronienie w tym okresie swoim przebiegiem przypomina już raczej poród. Przebiega ono dwufazowo. Pod wpływem skurczów macicy dochodzi do pęknięcia błon płodowych, szyjka macicy skraca się i rozwiera, pękają błony płodowe powodując odpłynięcie płynu owodniowego, a następnie zostaje wydalony płód oraz łożysko. Poronienie takie określa się jako poronienie późne. Najczęściej, gdy nastąpi późne poronienie, wszystkie elementy zarodka nie zostają samoistnie wydalone z jamy macicy. Resztki tkanek pozostają w macicy i konieczne staje się wykonanie zabiegu, w trakcie którego zostają one usunięte przez lekarza, a jama macicy dokładnie wyczyszczona. Pozostawienie resztek w macicy stanowi bardzo duże zagrożenie dla matki, może bowiem stać się przyczyną zakażenia. Takie powikłanie po poronieniu może prowadzić nawet do zgonu. Przebyte zakażenie może w przyszłości stać się przyczyną trudności z zajściem w ciążę.

Objawy poronienia uzależnione są nie tylko od wielkości ciąży, ale również od jego obrazu klinicznego. Podstawowym objawem poronienia bez względu na jego rodzaj, jest krwawienie lub plamienie z dróg rodnych wraz z towarzyszącym bólem podbrzusza.

W przypadku, gdy objawy nie są zbytnio nasilone, występuje jedynie nieznaczne plamienie bądź też pobolewania dołem brzucha, a kanał szyjki macicy jest całkowicie zamknięty, mówi się o poronieniu zagrażającym. Należy nadmienić, iż w pierwszych tygodniach fizjologicznej ciąży, pobolewanie podbrzusza jest rzeczą naturalną i nie stanowi powodu do niepokoju. Bóle te mogą być związane z przegrupowaniem mięśnia macicy pod wpływem wzrostu płodu, i co się z tym wiąże, powiększaniem się macicy. Rokowania dla ciąży w tym przypadku są zazwyczaj bardzo dobre i w większości przypadków udaje się ją utrzymać i doprowadzić do końca. Ważne jest, by nie bagatelizować pierwszych objawów i w przypadku ich wystąpienia jak najszybciej udać się do lekarza. Najczęściej powodem występowania nieznacznych objawów poronienia do 12 tygodnia ciąży jest niewydolność ciałka żółtego. Szybkie wprowadzenie odpowiedniego leczenia farmakologicznego, polegającego na podawaniu leków wyrównujących poziom progesteronu, zmniejsza ryzyko rozwinięcia się poronienia, a tym samym szanse na uratowanie ciąży są znacznie większe. Poronienie zagrażające najczęściej nie wymaga hospitalizacji, pod warunkiem, że inne parametry takie jak np. poziom gonadotropiny kosmówkowej (HCG) czy też obraz badania USG nie wykazują żadnych nieprawidłowości.

W przypadku, gdy krwawienie z dróg rodnych zaczyna się znacznie nasilać, a do tego dołączają się skurcze macicy odczuwalne jako dokuczliwy ból dołem brzucha i okolicy krzyżowej, natomiast w badaniu ginekologicznym stwierdza się skrócenie szyjki macicy, bądź nieznaczne jej rozwarcie, jest to już sygnał alarmowy, że ciąża jest poważnie zagrożona. Stan taki określa się jako poronienie rozpoczynające się i najczęściej wymaga już hospitalizacji. Konieczne jest bezwzględne leżenie oraz przyjmowanie leków hamujących czynność skurczową macicy, jak również leków przeciwkrwotocznych oraz witamin. W trakcie hospitalizacji najczęściej, co kilka dni wykonuje się badanie ultrasonograficzne oraz stężenia HCG we krwi, w celu kontroli prawidłowego przebiegu ciąży. Ustąpienie podstawowych objawów poronienia, tzn. krwawienia i skurczów macicy, nie jest jeszcze dowodem na to, iż udało się zapobiec poronieniu i dalszy przebieg ciąży będzie prawidłowy. Najlepszym wyznacznikiem w takim przypadku jest poziom HCG. Jeżeli stężenie HCG we krwi jest coraz niższe, pomimo ustąpienia innych objawów poronienia nasuwa to przypuszczenia, iż płód nie rozwija się prawidłowo i niestety żadne leczenie nie jest w stanie utrzymać takiej ciąży. Najczęściej po kilku dniach dochodzi do samoistnego poronienia, bądź też stwierdza się obumarcie płodu i konieczny staje się zabieg polegający na usunięciu obumarłego zarodka z jamy macicy.

Najgorsze rokowanie dla ciąży stanowi rozpoznanie poronienia w toku. Krwawienie jest wtedy bardzo obfite, skurcze nasilone, a w badaniu ginekologicznym lekarz może stwierdzić znaczne rozwarcie szyjki macicy, w której znajduje się już dolny biegun jaja płodowego. W przypadku poronienia w ciąży powyżej 12 tygodnia jej trwania, można zauważyć również odejście płynu owodniowego. Niestety rokowanie w poronieniu w toku jest niepomyślne. Nie da się bowiem go już w żaden sposób zatrzymać. Poronienie w toku ze względu na towarzyszące mu obfite krwawienie stanowi ogromne zagrożenie dla matki. Jeżeli w porę nie przeprowadzi się zabiegu oczyszczenia macicy, może dojść do wielu bardzo niebezpiecznych powikłań związanych ze znaczną utratą krwi, włącznie ze zgonem.

Kolejnym bardzo niebezpiecznym rodzajem poronienia jest tzw. poronienie zatrzymane. Mówi się o nim wtedy, gdy stwierdza się dysproporcje pomiędzy wiekiem ciążowym a wielkością płodu. Taką nieprawidłowość można rozpoznać na podstawie badania ultrasonograficznego, w którym stwierdza się brak tętna i ruchów płodu oraz jego zbyt małą wielkość w stosunku do długości trwania ciąży. W takim przypadku należy wykonać inne badania diagnostyczne pozwalające wykluczyć pomyłkę przy określaniu wieku ciążowego, gdyż bardzo często zdarza się, iż kobiety nie pamiętają dokładnej daty ostatniej miesiączki co powoduje ogromne trudności w dokładnym jego ustaleniu.

W przypadku, gdy do poronienia samoistnego dochodzi po raz kolejny z rzędu mówimy o występowaniu tzw. poronienia nawykowego. Najczęściej rozpoznaje się je, gdy dojdzie do poronienia trzech kolejnych ciąż. Poronienie nawrotowe najczęściej spowodowane jest pewną konkretną przyczyną. Przeważnie są to przyczyny leżące po stronie matki, takie jak choroby współistniejące np. zespół fosfolipidowy, cukrzyca, choroby tarczycy, jak również wady narządu rodnego czy też inne. Poronienie nawykowe charakteryzuje tendencja do utraty ciąży w jej późniejszym okresie tzn. po 12 tygodniu jej trwania. Kobiety, u których poronienie wystąpiło po raz kolejny, powinny być zakwalifikowane do grupy zwiększonego ryzyka oraz znajdować się pod ścisłą kontrolą lekarską. W związku z tym, iż kolejna strata ciąży bardzo negatywnie wpływa na psychikę kobiety, powoduje silne napięcie emocjonalne oraz lęk o powodzenie następnej ciąży niezmiernie istotne jest dla niej wsparcie zarówno ze strony lekarza jak i partnera.

(4)

Autor/autorzy opracowania:

  • Dr Zofia Polska

Źródło tekstu:

  • Forum Ginekologiczne

Adres www źródła:

Tagi:

Komentarze

  • Zaloguj się , aby dodać odpowiedź
  • 20-10-2014 10:36:21

    Cześć dziewczyny, proszę o Wasze wsparcie. Rok temu – wrzesień 2013r. poroniłam – 7 tydzień – płód obumarł. Na oddziale miałam wywołane poronienie w sposób farmakologiczny. Wraz z mężem załamaliśmy się, od czerwca 2014r. postanowiliśmy starać się o dzidzię. Okazało się, że mam zespół policystycznych jajników i muszę co cykl łykać tabletki o nazwie CLOSTILBEGYT – po nich przytyłam. Z badań krwi, okazało się, że nie mam fazy lutealnej oraz wysoki testosteron. Po 3 cyklu udało nam się zajść w drugą ciąże. W 5 tygodniu (czwartek) miałam robione u ginekologa badanie USG – pęcherzyk ciążowy 7,8 mm – brak zarodka. Kolejna wizyta za miesiąc. Jednak dwa dni po wizycie w sobotę zobaczyłam na bieliźnie „plamkę” „kleksa” w kolorze zielonkawym. Bardzo się wystraszyłam i postanowiłam zadzwonić do mojego ginekologa – odpowiedział, że to normalne i nie ma czym się martwić. Nie uspokoił mnie .... pojechałam więc do szpitala. Zbadał mnie ginekolog, który miał dyżur i stwierdził, że pęcherzyk w 5 tyg. Ciąży jest statystycznie za mały – przypomnę : w czwartek miał 7,8 mm a dwa dni później w sobotę miał 8,4 mm – brak widocznego zarodka. Za tydzień mam kontrole, bardzo się boję, że znowu moja ciąża obumarła

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    12-10-2014 19:53:50

    Witam dziewczyny. Mam taki problem. Ostatnia miesiączkę miałam 05.09.2014 od 25wrzesnia mam plamienia raz są a raz nie ma. 03.10.2014 myślałam że dostałam @ ale to było chwilowe i 06.10.2014 zrobiłam test wyszedł pozytywnie ale ciągle mam plamienia byłam u lekarza nikt nic nie wie i kazali mi zrobić bhcg wyszła mi 3500 i jutro musze powtórzyć a lekarz mi robiła usg i nic nie było widać biorę luteine 2x1 dopochwowe i duphaston 2x1 doustnie plamienia nie ustępują są ciemno brązowe a wizytę mam dopiero na środę. Denerwuje się tak ze szok!!! Dziewczyny pomóżcie mi co to może być bo spać po nocach nie mogę

  • 28-07-2014 07:19:08

    Witam. Byłam w 15 tygodniu ciąży gdy pojawiło się krwawienie.Wykryto niewydolność szyjki macicy,którą według mnie lekarze mogli wykryć w 9 tygodniu ciąży podczas pierwszego krwawienia.Tylko,że mnie wtedy nie zbadali ginekologicznie.Miałam tylko USG,które nic nie wykazało.Niestety lekarz nie zalecił mi żadnych tabletek nic co by mogło pomóc. Za diagnozę postawił leżenie. Później do krwawienia dołączyły bóle porodowe. Męczyłam się dwie doby ze skurczami.Nikt nic nie zrobił i doszło do porodu przedwczesnego. Dlaczego nie zastosowali leczenia.Jest tyle metod w dzisiejszych czasach na uratowanie dziecka,a ja miałam tylko leżeć.Leżenie nic mi nie pomogło wręcz przeciwnie pogorszyło mój i dziecka stan.Straciłam zdrowe dziecko!

  • 19-09-2011 09:27:44

    Witam. Już 3 tygodnie spóźnia mi się okres ostatni miałam 3 sierpnia. Mam regularny okres co 28 dni. jakoś niecałe dwa tygodnie temu odczułam silne bóle podbrzusza (takie mocne skurcze raz na jakiś czas) i silne bóle dolnej części pleców. Wspomnę, że przed planowaną datą okresu wybiło mi brzuch i bolały mnie piersi. Nic nie rozumiem.

  • 16-07-2011 20:37:30

    witam nie napisalas ile czasu nie masz miesiaczki,mysle ze to moglo byc poronienie samoistne.gdzie plod zostal wydalony,powinnas jak najszybciek pojsc do lekarza ktory wykona badanie usg

Polecamy

http://static2.medforum.pl/cache/logos/0248_IMG_5595-W300H200.jpgFot. medforumZioła w leczeniu dolegliwości kobiecych
Przy poważnych stanach zapalnych stosuje się zazwyczaj środki...
Twoja sugestia