Zaloguj
Reklama

Tyłozgięcie macicy – przyczyny, objawy, ciąża i poród

Choroby szyjki macicy
Fot. panthermedia
Choroby szyjki macicy
(0)

Tyłozgięcie macicy to dość groźnie brzmiący termin, tymczasem oznacza on zjawisko, które obecnie nie jest uznawane ani za chorobę, ani za jakiś stan patologiczny. Tyłozgięcie macicy nie wymaga leczenia, może jednak prowadzić do pewnych dolegliwości czy niewielkich trudności z zajściem w ciążę. O jakich problemach mowa, jak rozpoznawane jest tyłozgięcie macicy i czy może ono mieć jakiś wpływ na przebieg ciąży i porodu?

Reklama

Macica to pojedynczy narząd należący do żeńskiego układu rozrodczego. Posiada ona trzy części, którymi są trzon macicy, jej cieśń oraz szyjka. Macica kształtem przypomina odwróconą gruszkę, zlokalizowana ona jest natomiast za pęcherzem moczowym i przed odbytnicą.

Charakterystyczne dla macicy jest to, że jest ona w pewien sposób pochylona. U większości pacjentek macicy pochylona jest ku przodowi – mówimy wtedy o przodozgięciu macicy. U części kobiet dochodzi jednak do zjawiska odwrotnego, gdzie macica – a dokładniej jej dno – pochylone jest ku tyłowi. Stan ten określa się jako tyłozgięcie macicy.  

Tyłozgięcie macicy

W przeszłości tyłozgięcie macicy uznawano za chorobę. Z biegiem lat pogląd ten uległ jednak zmianie. Podejrzewano, że odmienne niż typowe pochylenie macicy uznawać można za pewien stan patologiczny, obecnie jednak medycy są zdania, iż jest to po prostu odrębny wariant położenia tego kobiecego narządu płciowego.

Zaskakująca może być częstość występowania tyłozgięcia macicy. Okazuje się bowiem, że spotykane jest ono u nawet 20 do 25% kobiet. Pojawiać się może tutaj pytanie: co odpowiada za tyłozgięcie macicy?

Otóż stan ten może być zarówno wrodzony, jak i nabyty. Do problemów, które już w ciągu życia mogą doprowadzać do odmiennego pochylenia macicy u pacjentki, zaliczyć można przede wszystkim endometriozę (czyli obecność błony śluzowej macicy poza wnętrzem macicy), istnienie zrostów w miednicy mniejszej czy stany zapalne miednicy mniejszej. Sprzyjać tyłozgięciu macicy mogą także mięśniaki macicy, czasami do zjawiska doprowadza zaś przebycie jakiegoś zabiegu chirurgicznego. 

Tyłozgięcie macicy – jak wygląda?

Tyłozgięcie macicy – jak wspomniano już wyżej – polega na tym, że dno tego narządu skierowane jest ku tyłowi, w kierunku kręgosłupa. U większości kobiet obserwowana jest sytuacja odwrotna, gdzie dno macicy skierowane jest ku przodowi, w kierunku pęcherza moczowego.

Stwierdzenie tyłozgięcia macicy możliwe jest na dwa sposoby. Lekarz jest w stanie rozpoznać obecność takiego położenia macicy u pacjentki podczas standardowego badania ginekologicznego, oprócz tego możliwe jest zaobserwowanie tego stanu podczas badania ultrasonograficznego. Co jednak ciekawe, rzadko badanie USG wykonuje się z powodu podejrzenia tyłozgiętej macicy – najczęściej stan ten stwierdzany jest przypadkowo.

Tyłozgięcie macicy – objawy

Z całą mocą można tutaj powiedzieć, że tak naprawdę wiele pacjentek, u których istnieje tyłozgięcie macicy, w ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy. Dzieje się tak z powodu tego, że często stan ten nie prowadzi do występowania jakichkolwiek dolegliwości. Pewne problemy mogą, niestety, się jednak pojawiać – dotyczyć mogą one miesiączkowania, jak i zajścia w ciążę czy ogólnie współżycia. Warto tutaj jednak dodać, że zazwyczaj objawy wynikają niekoniecznie z samego tyłozgięcia macicy – zwykle są one konsekwencją zjawisk, które do tyłozgięcia doprowadziły (mowa tutaj np. o endometriozie czy stanie zapalnym miednicy mniejszej).

Tyłozgięcie macicy, fot. panthermedia

Tyłozgięcie macicy a okres

Jednym z problemów, które mogą pojawiać się u pacjentek z tyłozgiętą macicą, są pewne dolegliwości towarzyszące miesiączkowaniu. Pacjentki mogą obserwować zwiększenie dolegliwości bólowych towarzyszących menstruacji, oprócz tego czasami dochodzi u nich do zwiększenia objętości krwawień miesiączkowych.

Tyłozgięcie macicy a ciąża

Pacjentki, którym zostanie postawione rozpoznanie tyłozgięcia macicy zazwyczaj bardzo obawiają się tego, czy stan ten wpłynie na ich zdolność do zajścia w ciążę. Ogólnie możliwe jest uspokojenie takich kobiet – najczęściej tyłozgięcie macicy nie prowadzi do nasilonych trudności z poczęciem dziecka. Owszem, ze względu na nieco odmienne ułożenie macicy może się okazać, że plemniki od komórki jajowej będzie oddzielał większy dystans, zazwyczaj jednak sama tylko zmiana pozycji seksualnej może niwelować takowy problem.

Warto tutaj również odnotować, że tyłozgięcie nie wpływa na przebieg ciąży – wraz z czasem jej trwania dochodzi ostatecznie do przybrania przez macicę typowego pochylenia do przodu, za co odpowiada zarówno zwiększanie się wymiarów samej macicy, jak i rozwijającego się w niej płodu.

Tyłozgięcie macicy a poród

Tyłozgięcie macicy nie wpływa na przebieg porodu – pacjentki nie muszą się obawiać, ponieważ nie jest to stan prowadzący do konieczności zakończenia ciąży drogą cięcia cesarskiego. Co ważne, samo tyłozgięcie nie jest również czynnikiem zwiększającym ryzyko chociażby porodu przedwczesnego.

Tyłozgięcie macicy a ból kręgosłupa

Dolegliwością, która może się pojawiać u pacjentek z tyłozgiętą macicą, są bóle kręgosłupa. Występować mogą one szczególnie w ciąży, szczęśliwie jednak wtedy, gdy w trakcie stanu błogosławionego dochodzi do naturalnego przodopochylenia macicy, bóle krzyża zazwyczaj zmniejszają swoje nasilenie lub nawet i całkowicie ustępują.

Tyłozgięcie macicy a zaparcia

Czasami tyłozgięcie macicy bywa powiązywane z możliwością występowania u pacjentki zaburzeń rytmu wypróżniania, m.in. takich, jak zaparcia. Takowa korelacja jest jednak obserwowana bardzo rzadko i raczej uznaje się, że tyłozgięcie macicy nie zwiększa ryzyka występowania u pacjentki zaparć.

Tyłozgięcie macicy a odczucia partnera

Kobiety z tyłozgiętą macicą mogą obawiać się o to, jak stan ten wpłynie na odczuwane w trakcie współżycia doznania ich partnera. Tutaj również możliwe jest uspokojenie pacjentek – otóż tyłozgięcie macicy najczęściej nie ma wpływu na to, co odczuwa podczas stosunku mężczyzna. Niestety dziać się może jednak tak, że pacjentka będzie zmagała się z dyspareunią, czyli dolegliwościami bólowymi podczas współżycia. Pojawiać się mogą one szczególnie podczas głębokiej penetracji. Szczęśliwie istnieją sposoby, aby takowym dolegliwościom zaradzić. W tym celu konieczne może być skorzystanie z innej niż standardowa pozycji seksualnej – polecana bywa przede wszystkim tzw. pozycja kolankowo-łokciowa. Czasami warto jednak spróbować również i innych pozycji – może się okazać, że współżycie w odmiennych jeszcze pozycjach będzie dla pacjentki całkowicie przyjemne i nie będzie skutkowało pojawianiem się u niej jakichkolwiek niekomfortowych doznań.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze