Zaloguj
Reklama

Higiena intymna podczas wakacji

Autorzy: SOLVERX
Balsam do nóg
Fot. panthermedia
Balsam do nóg
(0)

Wakacje to wspaniały moment – wyjazdy, zmiana klimatu i morskie fale. Jest to także czas, w którym nasza skóra wymaga jeszcze bardziej troskliwej ochrony i opieki – szczególnie ta w miejscach intymnych. Prawidłowa, delikatna pielęgnacja okolic intymnych to podstawa podczas wakacyjnych eskapad. Jak unikać podrażnień i wspierać naturalną mikroflorę? Ekspert radzi.

Reklama

Zmiana klimatu, kąpiele w słonych falach i gorący piasek to spełnienie marzeń o wakacyjnym odpoczynku. Niestety, nie dla okolic intymnych, które zmianę parametrów wody, klimatu oraz długotrwałe kąpiele w morzu i basenie mogą okupić podrażnieniem lub nawet stanem zapalnym. Kluczem do uniknięcia niechcianych niespodzianek jest wsparcie naturalnej flory bakteryjnej okolic intymnych i łagodzenie drobnych podrażnień. O zasadach pielęgnacji wrażliwej skóry tych okolic – mówi Agnieszka Kowalska, ekspert jednej z marek kosmetyków do higieny intymnej.

Po pierwsze, naturalna mikroflora i odpowiednie PH

Mikroflora bakteryjna to określenie, pod którym kryje się szereg potrzebnych mikroorganizmów zasiedlających skórę i śluzówki człowieka. „Dobre bakterie” chronią organizm przed rozwojem drobnoustrojów chorobotwórczych, a w konsekwencji – stanowią skuteczną  ochronną przed niechcianymi infekcjami oraz podrażnieniami. Dla utrzymania równowagi flory bakteryjnej okolic intymnych konieczne jest zachowanie optymalnego, kwaśnego poziomu pH – czyli 3,8-4,5.

Szczególnie wrażliwe okolice intymne wymagają codziennej, bardzo delikatnej, ale wyjątkowo skutecznej pielęgnacji przy użyciu produktów, które pomagają utrzymać odpowiednie PH i łagodzić podrażnienia  – powiedziała Agnieszka Kowalska. – Wakacje to czas, kiedy znajdujemy się w szczególnych warunkach, często pod namiotem lub na biwaku, gdzie trudniej jest wykonać codzienny rytuał pielęgnacyjny. Często chwytamy za „jakieś mydło” lub żel pod prysznic… i popełniamy błąd. W ten sposób możemy zaburzyć poziom pH i pozbawić się naturalnej ochrony mikrobiologicznej. Do mycia okolic intymnych koniecznie używajmy produktów przeznaczonych do pielęgnacji tych właśnie stref, stanowczo unikając przypadkowych środków myjących dodała.

Po drugie, kwasy, czyli regeneracja

Eksperci wskazują także na kluczowy dobór składników, jakich należy szukać w produktach do higieny stref intymnych. Co powinny zawierać? Odpowiedź może być zaskakująca… kwasy! Kwasy mogą kojarzyć się z bardzo zdecydowanym działaniem. Nic bardziej mylnego! Kwasy: glicyryzynowy, mlekowy i laktobionowy w odpowiednich stężeniach to „królowie” rytuałów pielęgnacyjnych okolic intymnych. – Kwas laktobionowy wykazuje silne działanie przeciwzapalne i łagodzące. Może być stosowany do najwrażliwszych rodzajów skóry i okolic wymagających szczególnej atencji mówi Agnieszka Kowalska.

Kwas glicyryzynowy z kolei skutecznie łagodzi stany zapalne, blokując  aktywność prostaglandyn i leukotrienów. To bardzo cenne działanie w przypadku skóry narażonej na czynniki, które mogą podrażniać – czyli w przypadku skóry miejsc intymnych podczas wakacji – dodaje.

Jak dodają eksperci, trzecim z kwasów o zbawiennym na miejsca intymne działaniu, jest kwas mlekowy, który przywraca i utrzymuje kwaśne pH miejsc intymnych i stanowi naturalną substancję antybakteryjną. A zatem – kwasy: glicyryzynowy, laktobionowy i mlekowy to składniki, których obowiązkowo należy szukać w produktach do intymnej pielęgnacji. Czego jeszcze powinniśmy szukać? To proste – komponentów naturalnych!

Po czwarte, naturalne oleje i pantenol

Ekstrakty roślinne, m.in. z lukrecji i krwawnika, zapobiegają wysuszeniu śluzówki i skutecznie koją jej podrażnienia, zmniejszając uczucie świądu i pieczenia. Ponadto, „na wagę złota” są oleje, np. lniany, z wiesiołka i jojoba odżywiają i regenerują skórę. – Skóra „nie lubi” przesuszenia i odwodnienia – bez względu na to, jaką okolicę mamy na uwadze. Jeśli natomiast mówimy o okolicach intymnych, niedobór nawilżenia może być szczególnie dotkliwie odczuwalny i wzmagać swędzenie lub pieczenie. Naprzeciw potrzebom skóry wychodzą naturalne oleje i bezcenny pantenolmówi Agnieszka Kowalska.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze